Władysław Komarnicki nie ma wątpliwości. Wskazał nowego króla PGE Ekstraligi

Strona głównaSport

Władysław Komarnicki nie ma wątpliwości. Wskazał nowego króla PGE Ekstraligi

Wielki powrót stał się faktem. Grzegorz Zengota znów założy kevlar Falubazu
Ostatnia deska ratunku dla Częstochowy. Włókniarz walczy o przełamanie i utrzymanie
Beczka prochu pod Jasną Górą. Włókniarz walczy o honor i życie w PGE Ekstralidze

Złote aspirations nad Wisłą. Kto sięgnie po żużlowy tron?

Już w najbliższą niedzielę, **20 września 2026 roku**, żużlowa Polska wstrzyma oddech. Na Motoarenie w Toruniu rozpocznie się pierwszy akt wielkiego finału **PGE Ekstraligi**, w którym miejscowy PRES Toruń podejmie silną ekipę **Betard Sparty Wrocław**. Emocje sięgają zenitu, a w grę wchodzi nie tylko prestiż, ale i korona najlepszej drużyny w kraju.

Swoje karty przed tym starciem odsłonił **Władysław Komarnicki**. Senator RP i prezes honorowy Stali Gorzów w swoim stylu nie unikał odważnych deklaracji. Jego zdaniem złoty medal pojjedzie do Grodu Kopernika, a torunianie wcale nie zamierzają poprzestać na jednym sukcesie.

Komarnicki stawia na Anioły: „To już nie jest zespół z dziurami”

Włodarz z Gorzowa uważa, że toruński klub wykonał gigantyczną pracę organizacyjną i sportową. Zespół, który przed rokiem przerwał długie oczekiwanie na najwyższy stopień podium, ma teraz wszystko, by zdominować krajowe podwórko na dłużej.

— *Toruń długo i cierpliwie czekał na sukcesy, w końcu dopiął swego przed rokiem, ale zakładam, że piękny sen będzie trwał. Dla mnie to faworyt nie tylko tegorocznego finału, ale torunianie mogą rządzić w kolejnych latach* — ocenia bez ogródek **Władysław Komarnicki**.

Co dokładnie stoi za tak optymistyczną prognozą? Ekspert zwraca uwagę na kompletność tegorocznej kadry PRES Toruń:

  • **Czterech klasowych liderów**, na których można liczyć w każdym biegu.
  • Świetnie dysponowanego **zawodnika U-24**, który niczym nie ustępuje najgłośniejszym nazwiskom.
  • W końcu stabilną i punktującą **formację młodzieżową**, o którą w Toruniu pytano przez lata.

Wrocław nie złoży broni bez walki

Choć autorytatywne głosy stawiają na ekstraligowy triumf podopiecznych z Torunia, Betard Sparta Wrocław ma swoje argumenty. Wrocławianie w rundzie play-off udowodnili, że potrafią radzić sobie pod presją, a ich liderzy z powodzeniem rozstrzygają losy najtrudniejszych meczów.

Pierwsze starcie w Toruniu zaplanowano na godzinę **19:30**. Rewanż na dolnym Śląsku odbędzie się natomiast na początku października. Jedno jest pewne: przed nami dwumecz pełen iskier, ostrych ataków pod samą bandą i taktycznych szachów na najwyższym poziomie.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: