Moskwa grzmi po rozbiórce pomnika w Bytomiu. Zacharowa atakuje polskie władze

Strona głównaPolityka

Moskwa grzmi po rozbiórce pomnika w Bytomiu. Zacharowa atakuje polskie władze

Jakuck: W miejscu zburzonego pomnika polskich zesłańców odsłonięto monument ku czci żołnierzy
Ukraiński Panteon Narodowy formalnie zatwierdzony. Prezydent Zełenski podpisał kontrowersyjną ustawę
Kijów ignoruje polskie głosy. Prezydent Ukrainy zatwierdziłkontrowersyjną ustawę

Zdecydowana reakcja Kremla na wydarzenia na Śląsku

Wrześniowe porządki na cmentarzach wywołały furię w Moskwie. 4 września 2026 roku z mapy Bytomia zniknął sześciometrowy betonowy obelisk upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej, zlokalizowany na cmentarzu komunalnym przy ulicy Kwiatowej. Reakcja rosyjskiego MSZ była natychmiastowa i niezwykle ostra.

Rzeczniczka resortu, Maria Zacharowa, w swoim tradycyjnym, pełnym agresywnej retoryki stylu, nazwała polskie władze „państwowymi wandalami”. W oficjalnych oświadczeniach powtórzyła dobrze znane tezy o tym, że współczesna Polska „istnieje wyłącznie dzięki radzieckim wyzwolicielom”. Jak zwykle w takich komunikatach pominięto jednak niewygodne fakty dotyczące masowych grabieży, gwałtów i powojennej dominacji ZSRR w Europie Środkowo-Wschodniej.

Stan techniczny zamiast polityki. Dlaczego rozebrano monument?

Choć strona rosyjska natychmiast dopatrzyła się w akcji celowego i politycznego działania, rzeczywistość miała znacznie bardziej prozaiczny wymiar. O losie obiektu przesądziły względy czysto techniczne oraz troska o bezpieczeństwo osób odwiedzających nekropolię.

Jak wynika z oficjalnych dokumentów, Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu zlecił niezależną ekspertyzu techniczno-ekonomiczną. Wnioski specjalistów były druzgocące:

  • Stan elementów konstrukcyjnych określono jako zły.
  • Odnotowano zaawansowane procesy wietrzenia ceramiki oraz głębokie uszkodzenia betonowych struktur i gzymsów.
  • Tynk mineralny w dużej mierze odparował i odpadał płatami, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia spacerujących po cmentarzu ludzi.

Na tej podstawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał bezwzględną decyzję o rozbiórce. Koszty prac – sięgające ponad 25 tysięcy złotych – sfinansowano ze środków przekazanych przez wojewodę śląskiego.

Cmentarz przy ul. Kwiatowej a fakty historyczne

W kwaterze wojennej bytomskiego cmentarza spoczywają szczątki tysięcy żołnierzy – w tym pochowani w latach 50. XX wieku czerwonoarmiści. Przez dekady komunistyczne monumenty dominowały w krajobrazie polskich miast, stanowiąc narzędzie ideologicznej presji.

Gdy polskie samorządy – często przy wsparciu państwowych instytucji – porządkują przestrzeń publiczną i usuwają zagrażające bezpieczeństwu rudery, Moskwa podnosi larum. Zamiast rzeczowej dyskusji o architekturze i prawie międzynarodowym, wybiera język szantażu i historycznej demagogii. Bytomski obelisk podzielił los dziesiątek innych obiektów, które zagrażały otoczeniu, a przy okazji przypominały o mrocznym dziedzictwie totalitaryzmu.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: