Sikorski ostro w Kijowie o UPA. Wiceszef MSZ nie gryzł się w język

Strona głównaPolityka

Sikorski ostro w Kijowie o UPA. Wiceszef MSZ nie gryzł się w język

Krwawa noc pod Kijowem. Dziesiątki ofiar po uderzeniu w rejonie buczańskim
Kijów we krwi i ogniu. Rosja uderzyła natychmiast po wygaśnięciu rozejmu z USA
Sikorski uderza z Kijowa: Grzegorz Braun twarzą Polski w Ukrainie to narodowy dysonans

Wizyta w cieniu alarmów i trudnej historii

Podczas swojej niezapowiedzianej wizyty w Kijowie, która rozpoczęła się w piątek, wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski porusził jeden z najbardziej bolesnych tematów we wzajemnych relacjach. Szef polskiej dyplomacji odniósł się bezpośrednio do kwestii historycznych i kontrowersyjnych decyzji ukraińskich władz.

Głównym punktem zapalnym okazała się decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Sikorski nie unikał ostrych słów, przypominając o tragicznej przeszłości i krwawym dziedzictwie tej formacji.

„Nie stawiajcie ich na piedestał”

Polski minister przypomniał twarde fakty historyczne, które wciąż dzielą oba narody. Podkreślił, że UPA ma na swoim koncie zbrodnie, o których nie wolno zapominać.

UPA wyznawała ideologię jednego narodu, rozumianego jako państwo bez mniejszości narodowych i przeprowadziła kampanię czystek etnicznych, w której zamordowano dziesiątki tysięcy ludzi – zaznaczył bez dyplomatycznych zawoalowań Sikorski.

Zwracając się bezpośrednio do gospodarzy, szef MSZ sformułował jasny apel:

  • Jako Ukraińcy macie mnóstwo prawdziwych bohaterów.
  • Nie stawiajcie na piedestał ludzi, których dorobek jest niejednoznaczny.
  • Jeśli to robicie, nie dziwcie się, że budzi to ogromne kontrowersje.

Perspektywy pojednania i wojna z Rosją

Mimo trudnej dyskusji o przeszłości, szef polskiego MSZ zaznaczył, że prawdziwe pojednanie Polski i Ukrainy wciąż pozostaje możliwe. Jako historyczną analogię wskazał relacje francusko-niemieckie, które po zniszczeniach II wojny światowej doprowadziły do trwałej integracji. Podkreślił jednak, że fundamentem tego procesu musi być zapewnienie ofiarom godnego pochówku.

Wizyta w Kijowie upłynęła również pod znakiem rozmów o strategii militarnej. Sikorski wskazał, że wojna może zakończyć się w drodze negocjacji lub w wyniku wygaśnięcia zasobów Kremla, zachęcając Kijów do konsekwentnego uderzania w rosyjskie rafinerie.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: