Karol Nawrocki na dożynkach jasnogórskich: mocne słowa o polskiej wsi
6 września 2026 roku podczas Ogólnopolskiego Święta Dziękczynienia za Plony na Jasnej Górze prezydent Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które natychmiast wywołało szeroką dyskusję w polskiej polityce . Głowa państwa skupiła się na krytyce unijnych regulacji oraz trudnej sytuacji krajowych producentów żywności .
Podczas uroczystości, w której uczestniczyli rolnicy z całego kraju oraz przedstawiciele duchowieństwa, prezydent mocno zaakcentował kwestię suwerenności żywnościowej . – Tyle jest Rzeczpospolitej, ile jest polskiej ziemi w polskich rękach – powtórzył za klasykami, dodając, że rolnicy stanowią absolutny fundament bezpieczeństwa państwa .
„To wszystko poszło za daleko” – żal po czasie
Największe poruszenie wyznał jednak wątek międzynarodowy. Nawrocki odniósł się bezpośrednio do unijnej polityki klimatycznej oraz spornych umów handlowych . Jak przyznał, jego zdaniem na skuteczną interwencję na szczeblu europejskim zabrakło czasu.
– Zostałem prezydentem zbyt późno. Gdy prowadziłem rozmowy z premier Giorgią Meloni czy z prezydentem Emmanuelem Macronem, to wszystko poszło już za daleko – stwierdził otwarcie prezydent, odnosząc się m.in. do forsowanej umowy z krajami Mercosur .
W swojej mowie nie obyło się bez gorzkich słów pod adresem unijnego Zielonego Ładu, który – zdaniem głowy państwa – uderza bezpośrednio w fundamenty krajowej gospodarki i opłacalność małych gospodarstw rodzinnych .
Walka o ziemię i realne wsparcie
Prezydent przypomniał również o swoich inicjatywach ustawodawczych. Wskazał m.in. na forsowany projekt dotyczący zakazu sprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom oraz wydłużenia okresu ochronnego do 10 lat, a także na regulacje chroniące produkcyjną funkcję wsi .
– Dzisiaj na naszych oczach wyrasta całe pokolenie rolników, które toczy walkę z suszą i przymrozkami. Tu nie możecie zostać sami, państwo musi pomagać – zadeklarował ze szczytu Jasnej Góry, obiecując stałe wsparcie dla mieszkańców obszarów wiejskich .
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE