Kryptowaluty, polityka i brudne kulisy władzy
Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne trzęsienie ziemi wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Sprawa, która przez lata budziła kontrowersje, dziś staje się symbolem patologii na styku biznesu, przestępczości i dawnych układów politycznych. W ostrych słowach skomentował to europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński na antenie RMF FM.
„W każdym państwie jest mafia, ale w przypadku Zondacrypto to mafia miała państwo” — grzmiał polityk, odnosząc się bezpośrednio do czasów rządów Zjednoczonej Prawicy.
Cztery umorzenia i ściana milczenia
Jak to możliwe, że potężna platforma kryptowalutowa działała bezkarnie przez długi czas? Odpowiedzią są decyzje śledczych. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wielokrotniealarmowała organy ścigania. Zawiadomienia leżały, a prokuratura – jak wyliczał Joński – czterokrotnie umarzała sprawę na poziomie regionalnym w Katowicach, a raz w Prokuraturze Krajowej.
Sygnały ostrzegawcze były ignorowane, a system – zamiast chronić tysiące obywateli i inwestorów – wydawał się bezradny wobec potężnych przepływów finansowych.
Miliony, przelewy i polityczne powiązania
W tle gigantycznej afery finansowej, gdzie straty szacuje się na setki milionów złotych, wypływają coraz bardziej szokujące kwoty. Śledczy i politycy biorą pod lupę przelewy szefa giełdy, Przemysława Krala. Mowa o setkach tysięcy, a nawet 2 milionach złotych, które miały trafiać m.in. w kierunku fundacji powiązanych ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry. Część z tych transferów została w ostatniej chwili zablokowana przez czujne banki.
Tymczasem obóz opozycji odpiera zarzuty, wskazując, że sama ustawa o kryptoaktywach stała się zakładnikiem przepychanek politycznych między rządem a prezydentem. Krzysztof Szczucki z formacji Rozwój Plus przekonuje, że regulacje są potrzebne, jednak brakuje woli politycznej do szybkiego porozumienia i przyjęcia poprawek głowy państwa.
Taśmy, areszty i dalszy ciąg burzy
Sytuacja wokół Zondacrypto przypomina beczkę prochu. Trwają areszty kluczowych postaci, a śląski wydział Prokuratury Krajowej krok po kroku odsłania kulisy mechanizmów chroniących giełdę. Coraz głośniej mówi się też o tym, że Przemysław Kral miał zabezpieczyć się w postaci nagrań rozmów z politykami prawicy, co w najbliższych tygodniach może całkowicie zmienić polską scenę polityczną.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE