Wielkie obietnice i betonowy szkielet
To miała być złota żyła i największy kompleks hotelowy nad polskim morzem. W latach 2010–2013 Władysławów żył wizją luksusowego obiektu 4 Kolory, który docelowo miał pomieścić około tysiąca apartamentów. Klienci kuszeni byli wizją bezpiecznego dochodu pasywnego. Reklamy krzyczały z billboardów: „Wystarczy 60 tys. zł, a resztę sfinansujesz kredytem”, obiecując przy tym nawet 10% gwarantowanego zysku w skali roku. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Zamiast luksusów na plaży, inwestorzy dostali betonowy szkielet, który do dziś przypomina o jednej z najgłośniejszych afer na rodzimym rynku nieruchomości.
Mechanizm pułapki i rola banków
Za sprzedaż lokali odpowiadała spółka Home Broker, a finansowanie zapewniały powiązane z nią instytucje z imperium Leszka Czarneckiego – Getin Bank oraz Idea Bank. Jak wykazali później urzędnicy z UOKiK, klienci byli poddawani ogromnej presji czasu, a sprzedawcy celowo zatajali informacje o rosnących problemach finansowych dewelopera, którym kierował Dariusz G. Już w 2014 roku spółka 4 Kolory Idea ogłosiła upadłość, pociągając za sobą oszczędności setek Polaków. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał wówczas Home Broker grzywną w wysokości ponad 330 tys. zł za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów.
Długa droga przez mękę w sądach
Od tamtych wydarzeń minęła ponad dekada, a sprawa wciąż daleka jest od ostatecznego zamknięcia. Poszkodowani, zrzeszeni w Stowarzyszeniu Nabywców Lokali w Hotelu 4 Kolory, nie składają broni. Przed warszawskim sądem toczy się proces cywilny, w którym 120 inwestorów domag się zwrotu łącznie 86 mln zł. Na ławie oskarżonych, a właściwie jako podmioty pociągnięte do odpowiedzialności finansowej, znalazły się instytucje, które przejęły schedę po dawnych bankach: VeloBank (jako nastpca Getin Banku) oraz Bank Pekao (który przejął aktywa upadłego Idea Banku), a także formalnie istniejący, lecz pusty finansowo Home Broker. Równolegle do batalii cywilnej toczą się procesy karne przeciwko dawnemu szefowi spółki, Dariuszowi G. Sprawa 4 Kolory stała się symbolem ostrzegawczym dla całego rynku nieruchomości wakacyjnych w Polsce, pokazując, jak łatwo obietnice bez pokrycia mogą zniszczyć ludzkie oszczędności.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE