Jak nasi praprzodkowie zeszli z drzew? Nowe fakty o ewolucji chodu

Strona głównaNauka

Jak nasi praprzodkowie zeszli z drzew? Nowe fakty o ewolucji chodu

Słodziki zostawiają ślad w genach. Nowe badania ostrzegają przed dziedziczeniem zaburzeń metabolizmu
Praca fizyczna a demencja. Nowe badania obalają mit o każdym ruchu
Jak rakiety trafiają do klas? Łukasiewicz rusza z misją dla młodych umysłów

Tajemnice skamieniałości sprzed milionów lat

Zdolność do poruszania się na dwóch nogach to fundament, który odróżnia ludzi od współczesnych małp człekokształtnych. Jednak dokładny moment oraz mechanizm, w jakim nasi przodkowie porzucili życie w koronach drzew na rzecz twardego gruntu, od dekad rozpala dyskusje w świecie nauki. Przełomowe badania opublikowane we wrześniu 2026 roku w prestiżowym czasopiśmie „Science Advances” rzucają zupełnie nowe światło na ten proces. Międzynarodowy zespół pod okiem naukowców z Keck School of Medicine przy Uniwersytecie Południowej Kalifornii (USC) postanowił sprawdzić, co o sposobie poruszania się opowiedzą nam same kości.

Kości jako zapis codziennego wysiłku

Badacze pod wodzą prof. Kristiana J. Carlsona użyli nowoczesnych tomografów komputerowych (CT) do analizy wewnętrznej struktury skamieniałości. Pod lupę wzięto pozostałości siedmiu osobników z linii ludzkich praprzodków, których wiek szacuje się na **od 1,5 do 3,7 miliona lat**. Wśród nich znalazł się m.in. słynny, niemal kompletny szkielet australopiteka znany jako „Little Foot” z południowoafrykańskich jaskiń Sterkfontein.

Metoda opiera się na prostym fizjologicznym mechanizmie: kości nie są strukturą niezmienną. Pod wpływem obciążeń i powtarzalnych ruchów w trakcie życia ich tkanka zagęszcza się i grubieje lub przeciwnie – wiotczeje. Analizując proporcje wytrzymałościowe między kośćmi ramion a ud, naukowcy mogli precyzyjnie odtworzyć, jak ci ludzie i hominidy korzystali ze swoich ciał.

Australopitek: Niezwykła hybryda bez współczesnego odpowiednika

Wyniki okazały się zaskakujące. Okazało się, że starsze gatunki, takie jak **Australopithecus** (żyjący około 2–4 miliony lat temu), reprezentowały styl ruchu, który nie ma dziś żadnego odpowiednika w przyrodzie:

  • **Silne ramiona:** Kości górnych kończyn były masywne, co zdradza, że te istoty spędzały mnóstwo czasu na wspinaczce i życiu wśród gałęzi drzew.
  • **Ludzkie nogi:** Co ciekawe, profil wytrzymałości kości udowych wykazywał już cechy zadziwiająco nowoczesne, typowe dla istot chodzących w wyprostowanej pozycji po ziemi.

Oznacza to, że słynna „Little Foot” oraz jej krewniacy potrafili sprawnie stąpać po ziemi na dwóch nogach, a jednocześnie wciąż chętnie uciekali w bezpieczne korony drzew.

Skok ewolucyjny: Pojawienie się rodzaju Homo

Wszystko zmieniło się wraz z pojawieniem się przedstawicieli rodzaju **Homo** – m.in. skamieniałości datowanych na około 1,8 miliona lat z gruzińskiego stanowiska Dmanisi. U tych osobników proporcje uległy radykalnej zmianie. Ich nogi stały się jeszcze silniejsze i lepiej przystosowane do długich dystansów, podczas gdy ramiona wyraźnie osłabły, tracąc swoje dawne, małpice adaptacje wspinaczkowe.

Eksperci wskazują, że ten moment pokrywa się z okresem dynamicznego wzrostu ludzkiego mózgu oraz całkowitym przejściem na naziemny tryb życia. Ewolucja nie przebiegała więc liniowo – przodkowie człowieka najpierw opanowali chód dwunożny, łącząc go ze wspinaczką, by dopiero po milionach lat ostatecznie odciąć pępowinę łączącą ich z lasem.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: