Holandia ratuje badania nad long COVID. Powstaje prywatno-obywatelski front naukowy

Strona głównaZdrowie

Holandia ratuje badania nad long COVID. Powstaje prywatno-obywatelski front naukowy

Premiera nowej płyty a bezpieczeństwo na drodze. Co wykazują badania?
Cyfrowa amnezja w praktyce: dlaczego robienie zrzutów ekranu osłabia naszą pamięć?
Niewidzialne zagrożenie na pokładzie samolotów. Piloci i stewardesy na celowniku naukowców

Kryzys finansowania long COVID w Holandii

Mamy sierpień 2026 roku, a walka z długofalowymi skutkami pandemii wkracza w nowy, niezwykle nerwowy etap. W Holandii wygasły rządowe fundusze przeznaczone na badania nad long COVID oraz innymi zespołami poinfekcyjnymi. Z puli opiewającej na ponad 40 mln euro nie zostało już nic, a perspektywy na szybkie zastrzyki gotówki z budżetu państwa są mgliste – agencja ZonMw szacuje, że ewentualne nowe środki rządowe mogłyby realnie trafić do laboratoriów najwcześniej pod koniec dekady.

Taka perspektywa oznaczała jedno: cichy, ale masowy odpływ kadr. Naukowcy, którzy przez lata rozpracowywali mechanizmy przewlekłego zmęczenia i mgły mózgowej, musieliby wracać do swoich dawnych tematów badawczych. Lata unikalnych doświadczeń mogły bezpowrotnie przepaść.

Przełomowy ruch fundacji Stichting Long Covid

Zanim jednak maszyna biurokratyczna zdążyła zatrzasnąć drzwi przed laboratoria, inicjatywę przejęła strona społeczna. Fundacja Stichting Long Covid wyłożyła na stół 500 tys. euro, dając impuls do stworzenia ogólnokrajowego programu badawczego. Pieniądze te trafiły do siedmiorga czołowych naukowców z kluczowych ośrodków akademickich, takich jak Amsterdam UMC, Vrije Universiteit Amsterdam, UMC Utrecht oraz Erasmus MC w Rotterdamie.

Co ważne, eksperci nie zmieniają swoich adresów pracy. Zamiast tego zacieśniają współpracę w ramach powiązanego konsorcjum, by regularnie wymieniać się wynikami i nie dublować kosztownych eksperymentów. Ich głównym celem jest rozbicie monolitu, jakim wydaje się być long COVID.

Rozwikłać zagadkę różnych podtypów chorób

Pod wspólnym szyldem long COVID kryje się dziś cała plejada odmiennych stanów chorobowych, których podłoże biologiczne może być zupełnie inne u każdego pacjentów. Nowy program ma precyzyjnie wyodrębnić te grupy. Dzięki temu lekarze zyskają narzędzia do tworzenia celowanych terapii, zamiast leczyć „po omacku”.

Skala problemu wciąż paraliżuje holenderskie społeczeństwo:

  • Szacuje się, że z powikłaniami zmaga się od 400 tys. do 450 tys. mieszkańców.
  • 90 tys. do 100 tys. osób cierpi na tak ciężkie formy, że są one całkowicie wyłączone z aktywnego życia zawodowego i społecznego.
  • Główne symptomy to wszechogarniające zmęczenie, zaburzenia koncentracji oraz potężne problemy z pamięcią.

Wypracowane w ten sposób procedury mają posłużyć nie tylko pacjentom pocovidowym, ale również otworzyć drogę do zrozumienia innych, latami ignorowanych schorzeń – w tym zespołu przewlekłego zmęczenia (ME/CFS). Czas pokaże, czy oddolny ratunek wystarczy, by utrzymać tempo walki z chorobą, która odebrała normalne życie setkom tysięcy ludzi.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: