Koniec marzeń o ratunku. NASA odwołuje misję teleskopu Swift

Strona głównaNauka

Koniec marzeń o ratunku. NASA odwołuje misję teleskopu Swift

Prof. Aleksander Wolszczan: Odkrycie obcych światów rozpala nadzieję, że nie jesteśmy sami
Japonia rusza po tajemnice Marsa. Sonda MMX poleci po próbki z Fobosa
Astronomowie odkryli GJ 523b. Kosmiczna „megaziemia” przeczy prawom fizyki

Kłopotliwy manewr i awaria na orbicie

19 sierpnia 2026 roku NASA oraz startup Katalyst Space Technologies ogłosiły oficjalne porzucenie planów przechwycenia i podniesienia orbity słynnego obserwatorium kosmicznego Neil Gehrels Swift Observatory. Śmiała misja ratunkowa, która miała uchronić zasłużony teleskop przed niekontrolowanym spłonięciem w atmosferze Ziemi, ostatecznie utknęła w martwym punkcie.

Wysłany na początku lipca na pokładzie rakiety Pegasus XL statek serwisowy LINK miał dokonać historycznego przełomu. Była to pierwsza komercyjna próba dokowania do rządowego satelity, który pierwotnie nie został zaprojektowany z myślą o serwisowaniu na orbicie. Niestety, zaledwie trzy tygodnie po starcie sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Zbyt wysoka cena pośpiechu

Za awarią stoi spektrum problemów technicznych związanych z systemem kontroli orientacji (attitude control system). Przegrzewające się komponenty doprowadziły do awarii dwóch z trzech kół reakcyjnych, co w połączeniu z usterkami układu napędowego wprawiło pojazd LINK w nekrologiczny, niekontrolowany ruch wirowy.

Eksperci nie ukrywają, że kluczową rolę w fiasku odegrał ekstremalnie krótki czas realizacji kontraktu opiewającego na 30 milionów dolarów. Podpisana w 2025 roku umowa z Katalyst Space wymusiła zaprojektowanie, zbudowanie i przetestowanie statku wielkości lodówki w niespełna rok. Nadciągający szczyt aktywności słonecznej, który drastycznie zwiększył gęstość górnych warstw atmosfery i przyspieszył opadanie Swifta, nie pozostawiał jednak agencji wyboru.

Co dalej z kosmicznym weteranem?

Obserwatorium Swift, wystrzelone w 2004 roku, przez ponad dwie dekady dostarczało bezcennych danych na temat rozbłysków gamma – najpotężniejszych eksplozji we wszechświecie. Pierwotnie planowana na dwa lata misja wielokrotnie przerosła oczekiwania naukowców. Teraz jednak jej los jest przesądzony – teleskop najprawdopodobniej spłonie w ziemskiej atmosferze jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Mimo że manewr ratunkowy odwołano, misja statku LINK nie zostaje całkowicie zamknięta. Inżynierowie zamierzają wykorzystać go do testów zbliżeniowych i operacji w pobliżu Swifta, co ma przynieść cenne doświadczenie dla przyszłych misji serwisowych na orbicie. Jak podsumował administrator NASA Jared Isaacman: „To nie jest wynik, do którego dążyliśmy, ale to nie zmienia faktu, że tę misję warto było podjąć”.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: