Kosmiczna zagadka Cloud 9: Teleskop GTC potwierdza brak gwiazd w nietypowej galaktyce

Strona głównaNauka

Kosmiczna zagadka Cloud 9: Teleskop GTC potwierdza brak gwiazd w nietypowej galaktyce

Kosmiczne klejnoty na nowych zdjęciach NASA. Obserwatorium Chandra odkrywa sekrety 16 galaktyk
Prof. Aleksander Wolszczan: Odkrycie obcych światów rozpala nadzieję, że nie jesteśmy sami
Japonia rusza na podbój księżyców Marsa. Misja MMX odmieni naszą wiedzę o Czerwonej Planecie

Czym jest galaktyka bez gwiazd?

Wyobraź sobie obiekt wielkości galaktyki, który skrywa potężne zasoby gazu, ale nie ma w nim ani jednego źródła światła. Kosmos po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskakiwać. Obiekt o nazwie Cloud 9, zlokalizowany w odległości około 14 milionów lat świetlnych od Ziemi w pobliżu galaktyki Messier 94, od dłuższego czasu elektryzuje społeczność astronomiczną.

Naukowcy z pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz potężnego Wielkiego Teleskopu Kanaryjskiego (GTC) postanowili zajrzeć tam, gdzie dotąd panowała całkowita ciemność. Wyniki najnowszych obserwacji nie pozostawiają złudzeń. To może być pierwsza w historii potwierdzona „galaktyka bez gwiazd”.

Gazu pod dostatkiem, ale światła brak

Normalne galaktyki, takie jak nasza Droga Mleczna, tętnią życiem i mieszczą w sobie setki miliardów gwiazd. Nawet miniaturowe galaktyki karłowate posiadają ich przynajmniej kilka milionów. W przypadku Cloud 9 sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Badania wykazały obecność chmury neutralnego wodoru o masie sięgającej około miliona mas Słońca, otoczonej potężnym halo ciemnej materii ważącym nawet 5 miliardów mas Słońca. Mimo zgromadzenia odpowiednich surowców, obiekt ten nigdy nie przekroczył progu zapłonu. Badacze uściślają, że dane uzyskane za pomocą zaawansowanej kamery HiPERCAM zamontowanej na GTC ukazały absolutną pustkę w miejscu, gdzie powinna znajdować się struktura gwiazdowa.

Model Lambda-CDM w praktyce

Skąd wziął się ten fenomen? Odpowiedzi należy szukać w obowiązującym modelu kosmologicznym Lambda-CDM (Lambda Cold Dark Matter). Teoria ta zakłada istnienie licznych małomasywnych struktur ciemnej materii powstałych we wczesnym Wszechświecie.

  • Wczesne promieniowanie ultrafioletowe podgrzało kosmiczny gaz.
  • Proces ten uniemożliwił schłodzenie i skuteczne zagęszczenie materii.
  • W efekcie narodziny gwiazd zostały trwale zablokowane.

Tego typu obiekty, klasyfikowane jako RELHIC (Reionization-Limited H I Cloud), były przewidywane przez fizyków teoretycznych od dekad. Dopiero jednak współczesna technologia optyczna i radiowa pozwoliła na namierzenie tak subtelnych, „widmowych” struktur.

Okna na ciemną stronę Wszechświata

Zrozumienie natury Cloud 9 otwiera zupełnie nowy rozdział w astrofizyce. Skoro obiekt ten nie emituje własnego światła, staje się unikalnym laboratorium do badania ciemnej materii – komponentu, który buduje większość masy naszego kosmosu, a mimo to pozostaje niewidzialny. Wygląda na to, że czasami największym odkryciem w astronomii jest właśnie absolutny brak czegokolwiek.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: