Chemia w reprezentacji i powrót, który ucieszył eksperta
Reprezentacja Polski w piłce nożnej znów budzi ogromne emocje. Ogłoszone przez selekcjonera listy powołań tradycyjnie wywołały falę dyskusji w środowisku ekspertów oraz kibiców. Swojego zadowolenia z niektórych decyzji sztabu szkoleniowego nie ukrywał Radosław Kałużny. Były wybitny reprezentant kraju w ostrych, ale i trafnych słowach podsumował najnowsze wybory personalne, zwracając szczególną uwagę na formację środka pola.
Zdaniem Kałużnego kluczowym elementem układanki biało-czerwonych ma być powracający do drużyny narodowej Kacprze Urbańskim. Ekspert nie szczędził pochwał pod adresem młodego pomocnika, wskazując na jego unikalne boiskowe zrozumienie z liderem kadry.
— Bez niego Piotrek Zieliński nie miał z kim grać. We dwójkę są bardzo zaawansowani technicznie, widać było, że szukają siebie na boisku, i naprawdę przyjemnie dla oka ta ich współpraca wyglądała — ocenił w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Radosław Kałużny.
Problemy kadrowe i kontuzje przed zgrupowaniem
Nie wszystko jednak wygląda idealnie. Zgrupowanie reprezentacji Polski od samego początku towarzyszą roszady wymuszone przez pechowe urazy. W kadrze doszło do bolesnych osłabień, w tym do poważnej kontuzji bramkarza Kamila Grabary, u którego zdiagnozowano zerwanie więzadeł krzyżowych. Selekcjoner musiał szybko reagować, powołując w jego miejsce Bartłomieja Drągowskiego z Widzewa Łódź. Kłopoty zdrowotne nie omijają także innych zawodników, co sprawia, że stabilizacja składu staje się dla sztabu nie lada wyzwaniem.
Tym bardziej obecność zawodników o wysokich umiejętnościach technicznych, takich jak Urbański, staje się dla drużyny absolutnym tlenem. Fani liczą, że kreatywność w środku pola przełoży się na konkretne wyniki w nadchodzących potyczkach.

KOMENTARZE