Weekend przynosi upragnione obniżki przy dystrybutorach
Od soboty kierowcy w całej Polsce mogą liczyć na nieco lżejsze portfele podczas wizyty na stacjach benzynowych. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministerstwa Energii, w życie wszedł kolejny pakiet sztywnych limitów cenowych. Benzyna po raz kolejny w ostatnich dniach traci na wartości, co bezpośrednio przekłada się na koszty codziennych dojazdów.
Jak dokładnie kształtują się stawki obowiązujące przez cały weekend aż do poniedziałku? Sytuacja wygląda następująco:
- Benzyna Pb95: maksymalnie **6,51 zł** za litr (spadek o 5 groszy)
- Benzyna Pb98: maksymalnie **7,21 zł** za litr (spadek o 7 groszy)
- Olej napędowy (ON): bez zmian, maksymalnie **7,99 zł** za litr
Warto pamiętać, że podane kwoty to odgórnie narzucone limity detaliczne. Oznacza to, że poszczególne stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, jednak przekroczenie wyznaczonych stawek jest surowo zakazane. Za złamanie tych przepisów właścicielom obiektów grożą drakońskie kary finansowe sięgające nawet **1 miliona złotych**.
Skąd wzięły się te mechanizmy? Trzecia odsłona pakietu CPN
Obecne regulacje cenowe to efekt wdrożenia trzeciej odsłony rządowego programu osłonowego pod nazwą **„Ceny Paliwa Niżej” (CPN)**. Mechanizm ten ma na celu zamortyzowanie skutków zawirowań na międzynarodowych rynkach surowców oraz ograniczenie drożyzny na stacjach.
Cały proces uruchomiono po wejściu w życie kontrowersyjnej ustawy wprowadzającej 60-procentowy **podatek od nadzwyczajnych zysków** (tzw. *windfall tax*) nakładany na koncerny energetyczno-paliwowe. Choć prezydent Karol Nawrocki podpisał przepisy umożliwiające start programu, jednocześnie skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Koszt całej tegorocznej akcji osłonowej szacowany jest na około **5 miliardów złotych**, z czego część środków ma pochodzić bezpośrednio z nowej daniny od gigantów paliwowych, a reszta z budżetu państwa.
Co nas czeka od wtorku?
Obowiązujące obecnie stawki mają charakter tymczasowy i pozostaną w mocy do poniedziałkowego zamknięcia dnia. Już w poniedziałek resort energii opublikuje kolejne obwieszczenie, które wskaże, jakie ceny maksymalne powitają kierowców od wtorku. Eksperci rynkowi bacznie obserwują sytuację w rafineriach oraz notowania ropy naftowej na świecie, które w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie wciąż pozostają niezwykle nerwowe.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE