Gospodarcza przepaść w Polsce. Nowe dane GUS obnażają gigantyczne dysproporcje

Strona głównaBiznes

Gospodarcza przepaść w Polsce. Nowe dane GUS obnażają gigantyczne dysproporcje

Inflacja w Polsce wystrzeliła. Nowe dane GUS budzą niepokój
Niemiecka gospodarka łapie chwilowy oddech. Eksperci ostrzegają przed kruchością ożywienia w 2026 roku
Czy sztuczna inteligencja naprawdę zabierze nam pracę? Historia lęku przed technologią
Polska branża AGD starła się z Brukselą. Chodzi o kontrowersyjny unijny podatek od sprzętu domowego
Osiem lat czekania i nic. Zmiana czasu wciąż dzieli Unię Europejską
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Polska w dwóch prędkościach. Co pokazują najnowsze dane GUS?

Główny Urząd Statystyczny opublikował szczegółowe dane o produkcie krajowym brutto w ujęciu regionalnym. Statystyki bezlitośnie obnażają to, o czym od lat mówią ekonomiczni analityci. Nad Wisłą wciąż funkcjonują dwie różne gospodarki, oddzielone od siebie grubą kreską podziałów dochodowych i infrastrukturalnych.

Na jednym biegunie znajduje się potęga stolicy i okolic, na drugim – tradycyjnie pomijane w wielkich inwestycjach regiony wschodnie. Różnice miejscami niemal ocierają się o trzykrotność.

Warszawski stołeczny odjeżdża reszcie kraju

Absolutnym liderem zestawienia pozostaje region warszawski stołeczny. Wartość PKB na jednego mieszkańca sięgnęła tam aż **200,4 proc. średniej krajowej**. Dla kontrastu, na końcu stawki znalazło się województwo lubelskie z wynikiem zaledwie **70,6 proc.** średniej dla całego kraju.

Oznacza to, że statystyczny mieszkaniec okolic Warszawy „wypracowuje” w przeliczeniu niemal trzykrotnie większą wartość niż ktoś, kto żyje na Lubelszczyźnie. W liczbach bezwzględnych różnica ta jest jeszcze bardziej uderzająca – w aglomeracji warszawskiej PKB per capita wyniosło blisko **195,1 tys. zł**, podczas gdy w lubelskim było to nieco ponad **68,7 tys. zł**.

Gdzie jeszcze pieniądze płyną najszerzej?

Poza absolutnym liderem, krajową gospodarkę ciągną w górę wybrane ośrodki regionalne. W czołówce województw z najwyższym PKB na mieszkańca znalazły się:

  • Dolnośląskie – **106,5 proc.** średniej krajowej,
  • Wielkopolskie – **104,9 proc.** średniej krajowej,
  • Śląskie – **100,2 proc.** średniej krajowej.

Te cztery regiony wraz z małopolskim odpowiadają łącznie za ponad **56 proc. całego polskiego PKB**. Koncentracja kapitału, nowoczesnych usług oraz najlepiej płatnych miejsc pracy wciąż dotyczy zaledwie garstki miejsc na mapie.

Polska Wschodnia nadrabia, ale dystans wciąż boli

Mimo ponurego tła statystycznego, w najnowszych danych da się zauważyć pewne jaskółki optymizmu. To właśnie w regionach o najniższym PKB odnotowano w ostatnim czasie najwyższą dynamikę wzrostu. Przykładowo, województwo lubelskie zanotowało skok PKB o **9,2 proc.**, co jest jednym z najwyższych wyników w kraju. Mieszkańcy ścian Wschodniej powoli, krok po kroku, zmniejszają historyczny dystans do bogatszej Polski Zachodniej i Centralnej, choć proces ten wymaga lat konsekwentnych inwestycji w infrastrukturę i walki z bezrobociem oraz odpływem młodych kadr.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: