Drugie podejście do tzw. windfall tax
W piątek 18 września 2026 roku Sejm przyjął ponownie ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. To już druga próba koalicji rządowej przeforsowania tych przepisów. Poprzednia wersja utknęła, gdy prezydent Karol Nawrocki skierował ją w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, podnosząc m.in. zarzut naruszenia zasady niedziałania prawa wstecz.
Za ponownym uchwaleniem ustawy zagłosowało 237 posłów, przeciwnych było 202, a jeden wstrzymał się od głosu. Dokument trafia teraz pod obrady Senatu.
Kluczowe zmiany i wydłużony okres opodatkowania
Podczas prac w Sejmie poparto poprawki zgłoszone przez Koalicję Obywatelską. Najważniejsza z nich modyfikuje hzas czasowy obowiązywania daniny. Zamiast końca grudnia 2026 roku, podatek ma być naliczany od marca 2026 roku do końca marca 2027 roku.
Zmieniono również zasady dotyczące podmiotów nieprodukujących paliw bezpośrednio:
- Przedsiębiorcy wytwarzający paliwa ciekłe w Polsce zapłacą stawkę wynoszącą 60 proc. od nadwyżki wypracowanej ponad marżę referencyjną.
- Firmy zajmujące się obrotem i importem, które nie wytwarzają paliw na miejscu, objęto stawką 50 proc., z zastrzeżeniem, że podatek ten nie może przekroczyć połowy ich rocznego zysku netto.
Pieniądze na program „Ceny Paliwa Niżej”
Głównym celem wprowadzenia kontrowersyjnego podatku jest pozyskanie środków na sfinansowanie rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Pierwsza odsłona programu ruszyła w marcu w reakcji na drożejącą ropę naftową na rynkach światowych.
Szacowane pierwotnie na około 4 mld zł wpływy z nowej daniny mają pokryć koszty działań stabilizujących ceny przy dystrybutorach. Premier Donald Tusk zapowiedział wcześniej, że natychmiastowe podpisanie ustawy przez prezydenta będzie sygnałem do uruchomienia kolejnego wariantu obniżek dla kierowców.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE