Polska potęga eksportowa. Nadwyżka w handlu z Ukrainą przebiła historyczną granicę

Strona głównaBiznes

Polska potęga eksportowa. Nadwyżka w handlu z Ukrainą przebiła historyczną granicę

Sztuczna inteligencja napędza polski eksport. Co dziesiąta wysyłka za granicę płynie na fali cyfrowego boomu
Polska skorupką stoi. Rekordowa produkcja jaj i globalny sukces nad Wisłą
Chińska gospodarka na zakręcie. Popyt wewnętrzny gaśnie, a ratunkiem pozostaje tylko eksport
Kryzys na Morzu Czarnym wraca ze zdwojoną siłą. Ukraina pyta Polskę o lądowe korytarze
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Światełko w tunelu dla biznesu
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Rekordowe dane z „Monitora spraw ukraińskich”

Polska gospodarka zapisała kolejny potężny rozdział we współpracy ze wschodnim sąsiadem. Z najnowszych danych opublikowanych w październiku 2026 roku przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) wynika, że nadwyżka w dwustronnym handlu towarowym osiągnęła spektakularne 9,7 mld euro. Tak silnej pozycji na ukraińskim rynku nie mieliśmy jeszcze nigdy w historii.

Analiza bazująca na oficjalnych statystykach Eurostatu nie pozostawia złudzeń — polski eksport rośnie w tempie, za którym tradycyjni unijni rywale po prostu nie nadążają.

Skokowy wzrost eksportu i potężny dystans do rywali

Spoglądając w głąb liczb, widać wyraźnie, jak drastycznie zmieniła się mapa handlowa Europy Środkowo-Wschodniej. W ujęciu dwunastomiesięcznym wartość towarów wysyłanych z Polski nad Dniepr wzrosła z około 5,2 mld euro w grudniu 2020 roku do 14,1 mld euro w maju 2026 roku. Daje to oszałamiający wzrost o blisko 169 proc.

W tym samym okresie import z Ukrainy rósł znacznie ospalej. Zwiększył się z poziomu 2,5 mld euro do 4,4 mld euro, co oznacza wzrost o niemal 72 proc. To właśnie ta przepaść w dynamice obu strumieni doprowadziła do historycznego bilansu.

Co to oznacza w praktyce?

  • Polska odpowiada obecnie za niemal 30 proc. (konkretnie 29,5%) unijnego eksportu trafiającego na Ukrainę.
  • Dla porównania, zajmujące drugie miejsce Niemcy generują 18,5 proc. unijnej sprzedaży w tym regionie.
  • Udział Ukrainy w całkowitym polskim eksporcie zwiększył się z 2,2 proc. pod koniec 2020 roku do 3,8 proc. w połowie 2026 roku.

Co dokładnie sprzedajemy i dlaczego bilans rośnie?

Za tym sukcesem stoi nie tylko tradycyjna wymiana handlowa, ale również nowa rzeczywistość geopolityczna i gospodarcza. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny struktura dostaw uległa potężnemu przetasowaniu. Ponad połowa dodatkowego eksportu to teraz nie tylko dobra konsumenckie czy przemysłowe, ale również strategiczne dostawy energii, specjalistyczny sprzęt lotniczy oraz towary związane z szeroko pojętym wsparciem i odbudową.

Biznes nie patrzy jednak wyłącznie przez różowe okulary. Mimo że polskie firmy zarabiają krocie, w tle unosi się realny niepokój o wypłacalność ukraińskich partnerów oraz barierę ryzyka wojennego. Z tego powodu ogromną rolę odgrywają instrumenty finansowe oraz gwarancje państwowe, które pozwalają naszym przedsiębiorcom bezpiecznie realizować kontrakty w strefie podwyższonego ryzyka.

Wygląda na to, że bliskie sąsiedztwo i logistyczna bliskość na trwałe zabetonowały pozycję Polski jako absolutnego lidera gospodarczego zaplecza Ukrainy.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: