Dlaczego prezesi nie mają z kim porozmawiać?
Bycie liderem to często droga w pojedynkę. Kiedy wchodzisz na sam szczyt hierarchii, brakuje wokół Ciebie ludzi, którzy spojrzą na problem bezstronnie. Wszyscy inni to podwładni, partnerzy biznesowi albo konkurencja. Gdzie szukać szczerego feedbacku?
Odpowiedzią na tę pustkę ma być projekt PB Close, uruchomiony przez Bonnier Business Polska (wydawcę „Pulsu Biznesu”). To zamknięta, elitarna społeczność stworzona z myślą o kadrze zarządzającej najwyższego szczebla. Model ten nie wziął się znikąd — bazuje na **25-letnim doświadczeniu** szwedzkiej sieci Di Close, która udowodniła, że skandynawscy menedżerowie chętnie dzielą się swoimi porażkami za zamkniętymi drzwiami.
Różne perspektywy przy jednym stole
Jak pokazuje pierwsze oficjalne spotkanie cyklu, kluczem do przełamywania własnych schematów zarządzania jest zderzenie odmiennych punktów widzenia. W biznesie łatwo zamknąć się w bańce własnej branży. Tymczasem najcenniejsze bywają rozmowy z kimś, kto zarządza zupełnie innym organizmem gospodarczym, ale zmaga się z analogicznymi kryzysami.
– Na stanowisku prezesa ciągły rozwój nie jest opcją, ale koniecznością – zauważa Patricia Deyna, prezes Bonnier Business (Polska). To tam, w bezpiecznej przestrzeni moderowanych dyskusji, lideri mogą zdjąć codzienne pancerze i omówić realne wyzwania strategiczne.
Co daje networking nowej generacji?
Tradycyjne konferencje biznesowe kojarzą się z wymianą wizytówek w przerwie na kawę i powierzchownymi rozmowami o niczym. Nowoczesny networking zmierza w stronę tzw. *trusted communities* (zaufanych społeczności). Dlaczego to działa?
- Brak gry pozorów: Uczestnicy nie muszą udawać nieomylnych.
- Wymiana doświadczeń: Konkretne case studies z życia wzięte, a nie suche teorie z podręczników.
- Świeża perspektywa: Spojrzenie na własne procedury oczami lidera z odmiengo sektora.
Współczesny rynek zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Liderzy zamknięci we własnych gabinetach tracą czujność. Inicjatywy stawiające na autentyczny dialog udowadniają, że najcenniejszą walutą w polskim biznesie staje się dziś po prostu szczera rozmowa.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE