Wielki powrót meksykańskiego smaku do Polski. AmRest odsłania karty ws. Taco Bell

Strona głównaBiznes

Wielki powrót meksykańskiego smaku do Polski. AmRest odsłania karty ws. Taco Bell

Sztuczna inteligencja pędzi w próżnię. Dlaczego biznes gubi się w wyścigu z technologią?
Kryzys w mPay po decyzji KNF. Nowe władze rozliczają przeszłość i wdrażają plan ratunkowy
Rekordowy popyt na magazyny w Polsce. Czynsze mogą pójść w górę

Trzecie podejście do burrito. Czy tym razem się uda?

Meksykańskie smaki znów zagościły w strategicznych planach giełdowego giganta. AmRest, czyli zarządca takich sieci jak KFC czy Pizza Hut, oficjalnie potwierdził to, o czym spekulowało się od maja. Słynna amerykańska marka Taco Bell wraca nad Wisłę po ponad trzydziestu latach przerwy. Pierwsza próba z 1993 roku – kiedy to bar ruszył m.in. w warszawskim pawilonie dawnego Zodiaku – zakończyła się szybką klapą. Polacy woleli wtedy tradycyjną pizzę i kurczaka, a burrito czy tacos okazały się zbyt egzotyczne.

Teraz czasy są zupełnie inne. Rynek okrzepł, a pokolenie Z i młodsze roczniki szukają w gastronomii czegoś nowego. Jak zapowiedział podczas telekonferencji z inwestorami dyrektor finansowy (CFO) AmRestu, Eduardo Zamarripa, spółka zamierza podejść do tematu z pełną dyscypliną kapitałową.

Trzy otwarcia jeszcze w tym roku

Zgodnie z najnowszymi deklaracjami zarządu, pierwsze lokale pod szyldem Taco Bell pojawią się w Polsce w czwartym kwartale 2026 roku. AmRest nie zamierza jednak poprzestać na jednym punkcie – plan na najbliższe miesiące zakłada uruchomienie trzech restauracji przed końcem roku.

Wprowadzenie nowej marki jest jednym z naszych kluczowych celów, to wzmocni nasze portfolio – zaznaczył Eduardo Zamarripa. Jak dodaje menedżer, ekspansja będzie ściśle monitorowana pod kątem rentowności każdego punktu, co ma uchronić sieć przed błędami z przeszłości.

Dlaczego akurat teraz? Liczby mówią same za siebie

Decyzja o ponownym wprowadzeniu Taco Bell nie jest dziełem przypadku. Z danych opublikowanych w raporcie Deloitte Foodservice Market Monitor wynika, że polski rynek gastronomiczny rośnie w stabilnym tempie. Wartość całej branży zwiększyła się o 4,7 proc., osiągając pułap 19 miliardów euro.

Jeszcze szybciej bo o 5,7 proc. rósł sam segment restauracji szybkiej obsługi (QSR). To właśnie w tej kategorii AmRest upatruje ogromnego potencjału. Firma ma już w Polsce zaplecze logistyczne i cyfrowe wypracowane przez lata prowadzenia ponad 600 lokali. Wykorzystanie gotowej infrastruktury ma zminimalizować ryzyko finansowe debiutu.

AmRest liczy każdą złotówkę

Ogłoszenie planów dotyczących Taco Bell zbiegło się w czasie z publikacją wyników finansowych AmRestu za pierwsze półrocze 2026 roku. Grupa zanotowała przychody na poziomie 1,23 mld euro (lekkie tąpnięcie o 2,5 proc. r/r), co zmusiło zarząd do mocniejszego zaciskania pasa.

Nakłady inwestycyjne (CAPEX) obniżono do 46,1 mln euro (o ponad 23 mln euro mniej niż rok wcześniej), stawiając na modernizację istniejących punktów oraz selektywny rozwój. Na koniec czerwca 2026 roku pod okiem spółki działało łącznie 2 133 restauracji w 22 krajach. Czy Taco Bell stanie się kolejnym kursem wzrostowym w portfelu giełdowego operatora? Przekonamy się już w najbliższych miesiącach, gdy na mapie Polski pojawią się pierwsze meksykańskie tacos.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: