Polscy naukowcy z Ig Noblem: Zapach niemowląt zachwyca, nastolatków już nie

Strona głównaNauka

Polscy naukowcy z Ig Noblem: Zapach niemowląt zachwyca, nastolatków już nie

Co czwarty Polak szuka ukojenia w tabletkach. Naukowcy ostrzegają przed ziołową samowolką
Przełom w kardiologii: Związek z granatów poprawia pracę serca o 80 procent
Niewidzialny pył w płucach chorych na raka. Naukowcy alarmują po badaniach w Barcelonie

Węchowa ewolucja w praktyce: dlaczego zapach malucha uzależnia?

Wrzesień 2026 roku zapisał się w historii polskiej nauki w niezwykle aromatycznym stylu. Międzynarodowy zespół badawczy, w którego skład weszli naukowcy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego – prof. dr hab. Agnieszka Sorokowska oraz dr Tomasz Frąckowiak – został laureatem tegorocznej nagrody Ig Nobel. Wyróżnienie przyznano za prace nad tym, jak dorośli odbierają zapach dzieci w różnym wieku. Obok Polaków w gronie nagrodzonych znaleźli się prof. Ilona Croy z Uniwersytetu w Jenie oraz prof. Thomas Hummel z Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie.

Co ciekawe, ceremonia wręczenia tych alternatywnych nagród odbyła się po raz pierwszy w historii poza Stanami Zjednoczonymi – w szwajcarskim Zurychu. Polscy badacze za swój sukces odebrali m.in. symboliczny banknot o nominale 100 bilionów dolarów zimbabweńskich. Za humorem i lekką formą stoją jednak niezwykle poważne analizy z pogranicza psychologii, ewolucjonizmu i neurobiologii.

Od zachwytu do obojętności: co mówią liczby?

W nagrodzonym badaniu, opublikowanym w bazie PubMed pod tytułem „Babies Smell Wonderful to Their Parents, Teenagers Do Not…”, naukowcy przeanalizowali odpowiedzi 255 matek i ojców. Rodzice oceniali w ankietach przyjemność zapachu ciała swoich dzieci w przedziale wiekowym od 0 do 18 lat, a także – dla porównania – zapach swoich partnerów.

  • 93,7% rodziców uznawało zapach niemowląt i małych dzieci za przyjemny lub bardzo przyjemny.
  • Wskazany aromat okazał się dla dorosłych istotnie przyjemniejszy niż zapach własnego partnera życiowego.
  • Wraz z wiekiem dziecka i wejściem w okres dojrzewania odsetek ten drastycznie spadał – w przypadku nastolatków pozytywne oceny deklarowało już tylko 75,2% rodziców.

Jak podkreśla prof. Agnieszka Sorokowska w rozmowach z polskimi mediami, współczesna nauka o zmyśle węchu bywa tak zaawansowana, że w wielu aspektach przypomina wręcz science-fiction. W dalszych etapach projektu naukowcy poszli krok dalej, sięgając nie tylko po tradycyjne kwestionariusze, ale również po badania genetyczne oraz analizy z użyciem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

Chemia przetrwania i mechanizm „Kindchenscheme”

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi należy szukać w ewolucji. Wyjątkowy, wręczurzajacy zapach niemowlęcia idealnie wpisuje się w tzw. schemat dziecięcości (niem. Kindchenscheme). To ewolucyjny zestaw cech – obejmujący proporcje twarzy, wysoki głos czy właśnie specyficzną woń – który natychmiast aktywuje w ludzkim mózgu układ nagrody.

Dzięki temu rodzice czują biologiczną potrzebę bliskości, opieki i bezwarunkowego poświęcenia. Maluch po prostu musi wywoływać w dorosłych czułość, by zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Kiedy jednak młody człowiek dorasta i wchodzi w okres dojrzewania, biologia zmienia priorytety. Zapach nastolatków przestaje pełnić funkcję stymulującą więź opiekuńczą, co – zdaniem badaczy – naturalnie przygotowuje obie strony do nadchodzącego uniezależnienia i opuszczenia gniazda.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: