Rewolucja u Jana Urbana. Nowe zwyczaje i zaskakujące miejsce treningów kadry

Strona głównaSport

Rewolucja u Jana Urbana. Nowe zwyczaje i zaskakujące miejsce treningów kadry

Bośnia odkrywa karty przed Ligą Narodów. Legenda zagra z Polską, ale potem zniknie
Jan Urban podjął decyzję. Oskar Pietuszewski nie zagra w reprezentacji Polski
Niezniszczalny kapitan nie odpuszcza. Luka Modrić podjął kluczową decyzję o przyszłości w kadrze

Nowe porządki i nietypowy poligon treningowy

Reprezentacja Polski pod wodzą selekcjonera Jana Urbana przygotowuje się do absolutnie wyjątkowego i niezwykle wyczerpującego okienka reprezentacyjnego. Na przełomie września i października Biało-Czerwoną kadrę czeka aż cztery spotkania w ramach Ligi Narodów. Tak dłuższego maratonu w trakcie jednej przerwy na kadrę nie było od lat.

W obliczu nadchodzących wyzwań sztab szkoleniowy zdecydował się na zaskakującą roszadę logistyczną. Jak ustalili dziennikarze, reprezentacja Polski podczas najbliższych zgrupowań będzie trenować na boisku KS ZWAR. To obiekt z tradycjami, na którym seniorska kadra narodowa nie szlifowała formy od bardzo dawna. Urban szuka nowych impulsów i optymalnych warunków z dala od głównego zgiełku.

Przełom w komunikacji: Inny tryb ogłaszania powołań

Zaskoczeń jest zresztą więcej, bo selekcjoner postanowił wywrócić do góry nogami dotychczasowe przyzwyczajenia PZPN związane z ogłaszaniem listy powołanych piłkarzy. Koniec z bezdusznymi komunikatami publikowanymi w okolicach południa.

Tym razem – w najbliższy piątek o godzinie 9:00 rano – nazwiska wybrańców pojawią się w specjalnej transmisji na żywo na kanale Łączy Nas Piłka. To ukłon w stronę kibiców, którzy od dawna domagali się większej przejrzystości i medialnego show wokół kadry.

Śniadanie zamiast spędzonej na siłowo konferencji

To jednak nie wszystko. Tradycyjna, sztywna konferencja prasowa ustąpi miejsca luźniejszej formule. O godzinie 11:00 Jan Urban spotka się z przedstawicielami mediów w formie śniadania prasowego. Mniej krawatów, więcej swobodnych rozmów o taktyce, formie zawodników oraz planach na nadchodzące mecze ze Szwecją, Rumunią czy Bośnią i Hercegowiną.

Czy te drobne, pozaboiskowe zmiany przyniosą oczekiwany efekt na zielonej murawie? Kibice i eksperci są spragnieni stabilizacji i dobrych wyników. Selekcjoner nie ukrywa, że margines błędu kurczy się z każdą kolejną konfrontacją.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: