Bolesne potknięcia rywali polskich klubów. Olympiakos i Crystal Palace bez formy przed Ligą Europy

Strona głównaSport

Bolesne potknięcia rywali polskich klubów. Olympiakos i Crystal Palace bez formy przed Ligą Europy

Polskie kluby podbijają Europę. Ranking UEFA winduje Ekstraklasę w stronę marzeń
Epokowa inwestycja Jagiellonii. Powstanie gigantyczny ośrodek treningowy za 150 mln zł
Twierdza Kraków zdobyta ponownie! Wisła rozbiła Jagiellonię bez żadnych skrupułów

Wymarzony moment na przełamanie czy złudna nadzieja?

Już w najbliższych dniach polscy kibiców czekają wielkie emocje związane z startem fazy ligowej Ligi Europy. Przed historycznymi wyzwaniami stoją zarówno Jagiellonia Białystok, jak i poznański Lech. Choć ekspertów nie dziwią role faworytów przypisywane zagranicznym markom, to ostatni weekend przyniósł sporo optymizmu nad Wisłą. Obaj pierwsi rywale naszych zespołów zanotowali bowiem bardzo bolesne porażki w krajowych ligach.

Zarówno grecki gigant, jak i przedstawiciel Premier League musieli przełknąć gorzką pigułkę, co z pewnością wprowadziło nieco nerwowości w ich obozach tu the samymi pucharowymi starciami.

Debiut z koszmaru w Pireusie. Olympiakos zatrzymany na własnym stadionie

Jagiellonia Białystok rozpocznie pucharową przygodę od wyjazdowego starcia w Grecji. 16 września 2026 roku mistrzowie Polski zmierzą się z tamtejszym Olympiakosem Pireus. Atmosfera na Georgios Karaiskakis Stadium do najłatwiejszych nie należy, ale gospodarze sami skomplikowali sobie sytuację.

W sobotnim meczu ligowym Olympiakos sensacyjnie przegrał u siebie z OFI Kreta 0:1. Co więcej, była to pierwsza ligowa porażka zespołu w tym sezonie, a na ławce trenerskiej zadebiutował wówczas Imanol Alguacil. Doświadczony Bask, który przez lata budował swoją markę w Realu Sociedad San Sebastian, w środku tygodnia zastąpił zwolnionego rodaka – Jose Luisa Mendilibara. Zmiana wstrząsnęła drużyną, ale w zgoła odmiennym kierunku, niż planowano. Jedynego gola dla gości w 66. minucie strzelił Bośniak Kenan Kodro. Z dorobkiem 7 punktów po 4 meczach Olympiakos zajmuje dopiero piąte miejsce w tabeli greckiej ekstraklasy.

Angielski dramat Crystal Palace. Porażka z beniaminkiem i czerwona kartka

Jeszcze gorsze nastroje panują w Londynie. Dzień po meczu Jagiellonii, bo 17 września 2026 roku, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Crystal Palace. Angielski zespół podszedł do rywalizacji z wielkimi aspiracjami, ale w sobotę sparzył się na własnym stadionie w starciu z beniaminkiem Premier League – Ipswich Town, przegrywając 2:3.

Początek zwiastował zupełnie inny scenariusz. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 14. minucie za sprawą Anana Khalailiego. Sytuacja zaczęła się jednak sypać w 34. minucie, kiedy czerwoną kartką za ostry faul ukarany został francuski obrońca Crystal Palace, Axel Disasi. Gra w osłabieniu zemściła się na gospodarzach, którzy musieli uznać wyższość beniaminka.

Co to oznacza dla polskich drużyn?

Kryzys formy i turbulencje kadrowe u najbliższych przeciwników to idealny moment, by spróbować sprawić sensację. Zarówno Jagiellonia, jak i Lech zagrają na wyjazdach, co tradycyjnie podnosi poprzeczkę, jednak bezradność Olympiakosu w defensywie oraz problemy z koncentracją w szeregach Crystal Palace pokazują, że faworyci wcale nie są nieomylni. Sparingowe nastroje w Europie ustępują miejsca brutalnej rzeczywistości, a mecze zweryfikują, kto lepiej spożytkuje ten słabszy moment rywali.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: