Koniec koszmaru pod Jasną Górą. Raków wreszcie przełamuje klątwę w Ekstraklasie

Strona głównaSport

Koniec koszmaru pod Jasną Górą. Raków wreszcie przełamuje klątwę w Ekstraklasie

Alex Haditaghi zamyka temat Widzewa. Właściciel Pogoni Szczecin nie patrzy wstecz
Michał Żewłakow wraca do gry. Wymowna reakcja byłego dyrektora Legii na trudne pytania
Pogoń Szczecin podejmuje Wisłę Kraków. Gdzie oglądać hit Ekstraklasy?

Nowy rozdział w Częstochowie: Tomasz Kaczmarek ratuje pierwsze punkty

Trwało to aż siedem długich kolejek. Sześć porażek na start nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy i widmo kryzysu, jakiego pod Jasną Górą nie widziano od lat. W piątkowy wieczór kibice Rakowa Częstochowa w końcu mogli odetchnąć z ulgą. „Medaliki” pokonały przed własną publicznością Motor Lublin 2:1, otwierając wreszcie swój dorobek punktowy w tabeli.

Spory udział w tym przełomie miał debiutujący na ławce trenerskiej Tomasz Kaczmarek. Szkoleniowiec ściągnięty w trybie awaryjnym z Radomiaka Radom zastąpił zwolnionego Dawida Kroczka. Choć ruch ten – polegający na wykupieniu trenera z drużyny plasującej się w środku stawki do zespołu zamykającego tabelę – budził spore zaskoczenie, efekt „nowej miotły” zadziałał błyskawicznie.

Przebieg meczu: Bohater Makuch odwraca losy spotkania

Początek wcale nie zwiastował happy endu. Goście z Lublina ruszyli do odważnych ataków, a czujność defensywy Rakowa szybciej niż się spodziewano ukarał Kamil Lukoszek, dając Motorowi prowadzenie. Częstochowianie znaleźli się pod ścianą.

Wtedy jednak przypomniał o sobie Patryk Makuch. Napastnik gospodarzy wziął na siebie ciężar gry i popisał się fenomenalnym dubletem. Najpierw wyrównał jeszcze przed przerwą, a w drugiej odsłonie spotkania dołożył drugie trafienie, które ostatecznie dało upragnione **trzy punkty i całkowitą zmianę nastrojów w szatni**.

Jak wygląda tabela po pierwszym zwycięstwie?

Mimo ogromnej radości i zrzucenia psychicznego ciężaru, sytuacja w ligowej klasyfikacji nadal wymaga desperackiej walki.

  • Raków Częstochowa z dorobkiem 3 punktów wciąż zamyka stawkę Ekstraklasy, okupując ostatnie miejsce.
  • Strata do bezpiecznych lokat wciąż jest jednak do odrobienia, zwłaszcza że Kaczmarek otwarcie zapowiada gruntowną przebudowę najbardziej kulejących formacji.

Jeszcze niedawno Raków miał najlepszą defensywę w Polsce, a teraz ma najgorszą. To na pewno uciekło i trzeba to jak najszybciej odbudować – grzmiał na swojej pierwszej konferencji prasowej nowy opiekun częstochowian. Przed nim i drużyną gigantyczna praca, by udowodnić, że koszmarny początek rozgrywek był tylko wypadkiem przy pracy.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: