Alex Haditaghi zamyka temat Widzewa. Właściciel Pogoni Szczecin nie patrzy wstecz

Strona głównaSport

Alex Haditaghi zamyka temat Widzewa. Właściciel Pogoni Szczecin nie patrzy wstecz

Kolejna głowa w Zagłębiu. Prezes zapłacił posadą za pucharowy blamaż i kryzys
Bolesna lekcja w Szczecinie. Pogoń wypuściła wygraną z rąk w zaledwie osiem minut
Przełom w europejskich pucharach. UEFA oficjalnie potwierdza wielki sukces Ekstraklasy
Kłopoty Marka Papszuna w Legii. Ryzykowna polityka transferowa odbija się czkawką
Adrian Siemieniec przerywa milczenie po wybuchu afery SMS-owej. Trener Jagiellonii składa obietnicę
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Koniec wojenek w mediach?

Głośna rywalizacja na rynku transferowym i późniejsze potyczki słowne rozgrzewały kibiców do czerwoności. Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, postanowił jednak przeciąć spekulacje. Występując w podcaście „Rozmowy. Bardziej”, prowadzonym przez Radosława Majdana i Łukasza Olkowskiego, sternik Dumy Pomorza odniósł się do relacji z Widzewem Łódź.

Przypomnijmy, że iskrzyć zaczeło m.in. przy okazji zamieszania wokół transferu Darko Čurlinova, który w ostatniej chwili wybrał ofertę szczecinian zamiast gry w Łodzi. Sytuacja wywołała lawinę komentarzy, w której brali udział także przedstawiciele łódzkiego klubu, w tym Łukasz Masłowski. Dziś jednak Haditaghi stawia sprawę jasno: ten rozdział jest zamknięty.

Nowe kierunki i ambicje Pogoni

W wywiadzie nagranym pod koniec sierpnia 2026 roku biznesmen nie ukrywał, że jego aktywność na rynku nie ogranicza się wyłącznie do polskiej Ekstraklasy. Prowadzi dialogi z przedstawicielami różnych klubów, szukając najlepszych rozwiązań dla rozwoju swojego zespołu.

  • Intensywne rozmowy z podmiotami piłkarskimi w kraju i za granicą
  • Skupienie na wzmacnianiu struktur Pogoni Szczecin
  • Ignorowanie dawnych konfliktów personalnych

Biznesmen znany jest ze swojego emocjonalnego podejścia i aktywności w mediach społecznościowych, gdzie często bezkompromisowo komentuje rzeczywistość futbolową. W rozmowie z dziennikarzami dał jednak do zrozumienia, że woli koncentrować się na przyszłości i budowaniu pozycji klubu, zamiast wracać do dawnych niesnasek.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: