Kolejny piłkarz skreślony przez Marka Papszuna. Oficjalnie opuszcza Legię Warszawa

Strona głównaSport

Kolejny piłkarz skreślony przez Marka Papszuna. Oficjalnie opuszcza Legię Warszawa

Dramat w Gliwicach i cios w 95. minucie. Legia traci punkty z Piastem
Kulisy głośnego konfliktu w Pogoni. Alex Haditaghi przerywa milczenie w sprawie Grosickiego
Kulisy głośnego transferu do Wieczystej. Walczyło kilka klubów, zdecydowały wielkie pieniądze

Koniec pobytu w Warszawie

To już oficjalne. Petar Stojanović nie będzie dłużej reprezentował barw Legii Warszawa. W środę, 2 września 2026 roku, stołeczny klub wydał komunikat potwierdzający wypożyczenie słoweńskiego obrońcy do rodzimej ekstraklasy.

30-letni zawodnik spędzi najbliższe miesiące w NK Maribor. Umowa czasowa ma obowiązywać do końca sezonu 2026/27.

Transferowy niewypał i trudna rzeczywistość

Słoweński prawy obrońca trafił na Łazienkowską latem 2025 roku jako wolny agent z włoskiego Empoli. W stolicy wiążono z nim spore nadzieje, licząc na doświadczenie z silnych europejskich lig. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany.

W koszulce „Wojskowych” Stojanović rozegrał łącznie 26 spotkań, w których strzelił jedną bramkę i dorzucił jedną asystę. Choć na starcie zdążył cieszyć się ze zdobycia Superpucharu Polski, jego dalsza przygoda w Polsce szybko zamieniła się w koszmar.

Rządy Marka Papszuna bez litości

Prawdziwy zjazd formy i pozycji w zespole nastąpił wraz z pojawieniem się przy Łazienkowskiej trenera Marka Papszuna. Nowy szkoleniowiec błyskawicznie odstawił Słoweńca od gry. Od grudnia obrońca pojawił się na boisku zaledwie raz – zaliczył 56 minut w starciu z Koroną Kielce.

Do problemów sportowych dołączyły te zdrowotne. Wiosną Stojanović przeszedł operację ścięgna w fińskim Turku u cenionego doktora Lasse Lempainena, a potem walczył z czasem na rehabilitacji. Słoweniec nie ukrywał w wywiadach frustracji swoją sytuacją w Warszawie, a powrót do Mariboru – klubu, w którym zaczynał poważną karierę – wydawał się jedynym logicznym ratunkiem.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: