Saga dobiegła końca. Górnik Zabrze dopiął hitowy transfer ze Swansea City

Strona głównaSport

Saga dobiegła końca. Górnik Zabrze dopiął hitowy transfer ze Swansea City

Nowy rozdział pod Jasną Górą. Raków z Kaczmarkiem szuka przełamania w meczu z Motorem
Twierdza Kraków zdobyta ponownie! Wisła rozbiła Jagiellonię bez żadnych skrupułów
Od piątej ligi Niemiec do gwiazdy Ekstraklasy. Jak Morgan Fassbender zamknął usta krytykom

Czekali do ostatniej chwili. Decyzja FIFA rozstrzygnęła losy transferu

11 września 2026 roku Górnik Zabrze oficjalnie potwierdził sprowadzenie nowego zawodnika. Szeregi wicemistrzów Polski zaszilił szwedzki skrzydłowy Zeidane Inoussa, który przeniósł się na Roosevelta z występującego w angielskiej Championship walijskiego klubu Swansea City.

Cała operacja do ostatniej chwili wisiała na włosku. Choć wstępne porozumienie osiągnięto wcześniej, finalizacja transakcji utknęła w martwym punkcie z powodów czysto formalnych. Klub z Walii zmagał się z komplikacjami dotyczącymi limitem wypożyczeń oraz specyficzną klasyfikacją poprzednich ruchów kadrowych w systemie FIFA. Sprawa wymagała specjalnej interwencji międzynarodowej centrali piłkarskiej. Ostatecznie zielone światło nadeszło w ostatniej chwili, zamykając kadrę zabrzan na rundę jesienną.

Kim jest Zeidane Inoussa? Miliony na liczniku i walka o odbudowę formy

24-letni Szwed ma za sobą niezwykle ciekawe, choć wyboiste przetarcie na europejskich boiskach. Jeszcze niedawno, bo w 2025 roku, Swansea City wyłożyła za niego na stół aż 6 milionów euro, wyciągając go z rodzimego BK Häcken. Na zapleczu Premier League nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. W barwach „Łabędzi” rozegrał 25 spotkań ligowych, w których zanotował dwie asysty, a jego sytuację skomplikowała także uciążliwa kontuzja pleców.

Wcześniej Inoussa zbierał szlify w takich miejscach jak francuskie SM Caen, hiszpańska Real Murcia czy drużyna rezerw Valencii. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na szacunkową kwotę ok. 4,5 miliona euro, co czyni go jednym z najgłośniejszych nazwisk latem sprowadzonych do PKO BP Ekstraklasy.

Karuzela transferowa przy Roosevelta

Letnie okienko w Zabrzu przypominało prawdziwy poligon doświadczalny. Drużyna prowadzona przez trenera Michala Gasparika musiała pogodzić bolesne pożegnania w europejskich pucharach – gdzie zabrzanie odpadali kolejno z Fenerbahce, Ferencvarosem oraz AS Monaco – z przebudową zespołu. W ostatnich tygodniach kadrę „Trójkolorowych” zasilił m.in. duński defensywny pomocnik Malthe Hojholt czy sprowadzony z Sassuolo napastnik Janis Antiste.

Teraz do tego grona dołącza Inoussa, który zagra w Zabrzu z numerem 27. Prawonożny lewoskrzydłowy ma dodać drużynie jakości w ofensywie i powalczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Czasu na aklimatyzację nie ma jednak wiele – ligowa karuzela kręci się dalej, a apetyty w Zabrzu po udanym początku krajowych rozgrywek są ogromne.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: