Biało-Czerwone nie zwalniają tempa na mundialu. Marcin Kasprowicz patrzy na fazę pucharową

Strona głównaSport

Biało-Czerwone nie zwalniają tempa na mundialu. Marcin Kasprowicz patrzy na fazę pucharową

Robert Lewandowski podbił MLS. Co zrobił po meczu? Kamery wszystko nagrały
Koszmar mistrzów Polski trwa. Lech na dnie tabeli Ligi Europy po laniu od Bayeru
Kolejny nokaut Barcelony w LaLiga. Valencia rozbita na Mestalla
Młode Polki podbijają mundial U-20. „Sufitu nie mamy, celujemy w finał”
Inauguracja Premier League: Manchester United rozpoczyna walkę o najwyższe cele na trudnym terenie beniaminka
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Komplet punktów i pełna dominacja w Bielsku-Białej

Piątkowy wieczór 11 września 2026 roku na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej upłynął pod znakiem absolutnej dominacji Polek. Reprezentacja Polski piłkarek nożnych do lat 20 zamknęła fazę grupową mistrzostw świata efektownym zwycięstwem 4:1 nad Beninem. Choć awans i pierwsze miejsce w grupie A były już kieszeni po wcześniejszych wygranych z Argentyną (3:0) i Meksykiem (2:1), podopieczne selekcjonera Marcina Kasprowicza nie odpuściły ani na moment.

Bohaterką starcia została bezapelacyjnie Zuzanna Grzywińska. Napastniczka występująca na co dzień w 1. FC Nürnberg urządziła sobie prawdziwy strzelecki festiwal, pakując piłkę do siatki rywali w 26., 63. i 70. minucie. Swoje dołożyła też Kinga Wyrwas, trafiając na 2:0 tuż przed przerwą. Benin stać było jedynie na honorowe trafienie – w 87. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisała się zaledwie 15-letnia Romaine Gandonou.

Mądrość strategiczna trenera Kasprowicza

Selekcjoner Marcin Kasprowicz podszedł do spotkania z pełnym pragmatyzmem. Mając komfort w tabeli, desygnował do gry zawodniczki, które do tej pory łapały mniej minut, m.in. Hannę Wieczerzak, Igę Witkowską czy Oliwię Zgodę. Jak sam przyznawał wcześniej, w turnieju liczy się nie tylko wynik pojedynczego meczu, ale przede wszystkim głęboka kalkulacja i oszczędzanie sił na kluczowe bitwy.

– To turniej, w którym potrzebna jest mądrość, jak to rozplanować strategicznie – podkreślał szkoleniowiec. Trener nie ukrywa zadowolenia, że wreszcie zyska nieco więcej czasu na spokojną pracę treningową z całym zespołem, co przy intensywnym kalendarzu imprezy jest na wagę złota.

Czas na 1/8 finału. Kto następny?

Trzy mecze, trzy zwycięstwa, imponujący bilans bramkowy 9:2 i okrągłe 9 punktów na koncie – z takim dorobkiem Polki meldują się w fazie pucharowej. Ekipa Kasprowicza w 1/8 finału zmierzy się z jedną z drużyn, które awans z trzeciego miejsca wywalczą z pozostałych grup.

Selekcjoner nie szuka jednak wymarzonego rywala i unika hurraoptymizmu, chociaż styl, w jakim Biało-Czerwone idą przez turniej na własnej ziemi, rozbudził ogromne apetyty kibiców. Pewność siebie rośnie z meczu na mecz, a kolejne starcie Polki rozegrają ponownie na murawie w Bielsku-Białej. Czy marzenia o strefie medalowej przerodzą się w rzeczywistość? Przekonamy się już wkrótce.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: