Eskalacja w Zatoce Perskiej: Irańskie twierdzenia o potężnym ataku i stanowcza odpowiedź USA

Strona głównaŚwiat

Eskalacja w Zatoce Perskiej: Irańskie twierdzenia o potężnym ataku i stanowcza odpowiedź USA

Cieśnina Trumpa zamiast Ormuz? Prezydent USA rzuca kolejną zaskakującą propozycję
Napięcia wokół cieśniny Ormuz. Donald Trump komentuje sytuację i stawia warunki
Ceny gazu w Europie wystrzeliły. Bliski Wschód i puste magazyny zagrażają przed zimą

Wymiana ciosów nad Zatoką Perską

W środę, **9 września 2026 roku**, napięcie na Bliskim Wschodzie osiągnęło kolejny pułap krytyczny. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił przeprowadzenie zmasowanego ataku odwetowego, którego celem miały być dwa amerykańskie okręty oraz osiem tankowców operujących w Zatoce Perskiej. Według komunikatu Teheranu była to bezpośrednia reakcja na wcześniejsze, potężne uderzenie Sił Zbrojnych USA, które zniszczyły **pięć irańskich jednostek przewożących ropę naftową**.

Sytuacja w strategicznej cieśninie Ormuz staje się coraz bardziej napięta. IRGC twierdzi, że pod jego ostrzałem znalazło się łącznie kilkanaście statków, które próbowały wpłynąć na obszary uznane przez irańskie wojsko za „zakazane i niebezpieczne”. W tle pojawiają się także doniesienia o salwach rakietowych wymierzonych w bazę wojskową w Jordanii.

Amerykanie dementują doniesienia Teheranu

Na reakcję amerykańskiej armii nie trzeba było długo czekać. Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) kategorycznie **zaprzeczyło informacjom** podawanym przez irańskie media i dowództwo IRGC. Według oficjalnego stanowiska Waszyngtonu żadne amerykańskie okręty ani statki koalicji nie zostały trafione w wyniku wspomnianego ostrzału.

Amerykański resort obrony podkreśla, że wcześniejsze operacje przeciwko irańskim tankowcom były w pełni uzasadnione i stanowiły odpowiedź na wcześniejsze próby ataków rakietowych wymierzonych w okręty US Navy. Warto przypomnieć, że to kolejna odsłona otwartego konfliktu morskiego, który sparaliżował kluczowe szlaki żeglugowe w regionie.

Ropa w górę, rynki pod presją

Konflikt wokół cieśniny Ormuz natychmiast odbił się na globalnych rynkach finansowych i energetycznych. Ceny ropy naftowej na giełdach **przekroczyły psychologiczną granicę 100 dolarów za baryłkę** po raz pierwszy od kilku tygodni. Inwestorzy z niepokojem obserwują każdy kolejny komunikat z Zatoki Perskiej, obawiając się całkowitego zablokowania dostaw surowca i dalszego wzrostu cen paliw na stacjach.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: