Ceny ropy blisko granicy 100 dolarów. Eksplozje na Bliskim Wschodzie windowane przez eskalację konfliktów

Strona głównaBiznes

Ceny ropy blisko granicy 100 dolarów. Eksplozje na Bliskim Wschodzie windowane przez eskalację konfliktów

Brama Łez w rękach rebeliantów. Globalny handel ropą w obliczu kryzysu
Kryzys na Bliskim Wschodzie eskaluje. Rebelianci Huti przejmują kluczowe porty i uderzają w dostawy ropy
Koniec krwawego rozdziału. Prezydent Turcji podpisał historyczną ustawę o rozbrojeniu

9 września 2026 roku rynki surowcowe drżą w posadach. Globalne notowania ropy naftowej zanotowały gwałtowny skok, zbliżając się niebezpiecznie do psychologicznej granicy 100 USD za baryłkę. Tak nerwowo na giełdach nie było od miesięcy, a traderzy z niepokojem patrzą na każdy komunikat płynący z regionu Zatoki Perskiej.

Sytuacja stała się krytyczna we wtorek późnym wieczorem. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) wydało oficjalny komunikat o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców. Operacja wojskowa była bezpośrednim odwetem za wcześniejsze próby ostrzelania okrętu marynarki wojennej USA przez formacje irańskie. Waszyngton nie zamierzał czekać. Mimo że załogi jednostek miały zostać wcześniej wezwane do ewakuacji, straty materialne i polityczne są ogromne.

Błyskawiczna odpowiedź Teheranu i uderzenie w Jordanię

Odpowiedź Iranu nadeszła błyskawicznie, w nocy z wtorku na środę. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przeprowadził zmasowany atak rakietowy na strategiczną bazę lotniczą Al-Azrak w Jordanii, gdzie stacjonują siły koalicyjne. Według doniesień Teheranu celem miało być zniszczenie infrastruktury wojskowej, w tym miejsc postoju myśliwców F-35, F-16 i F-15.

Strona jordańska przedstawiła jednak nieco inny bilans starcia. Lokalne siły zbrojne poinformowały o skutecznym działaniu obrony powietrznej, która zdołała przechwycić większość nadlatujących pocisków. Dwa z nich spadły na tereny niezamieszkane, dzięki czemu – na szczęście – obyło się bez ofiar w ludziach. Napięcia wokół kluczowych szlaków handlowych w rejonie Cieśniny Ormuz sparaliżowały jednak normalny ruch statków.

Co to oznacza dla portfeli kierowców?

Panika na rynkach natychmiast znalazła odzwierciedlenie w twardych danych giełdowych:

  • Benchmarkowa ropa Brent w kontraktach na listopad wyceniana jest na 99,00 USD za baryłkę (wzrost o 1,10%).
  • Amerykańska ropa WTI w dostawach na październik kosztuje na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku 93,95 USD (wzrost o 0,99%).

Eksperci nie mają wątpliwości: jeśli wymiana ciosów będzie eskalować, przebicie poziomu 100 dolarów stanie się faktem, co natychmiast uderzy w ceny paliw na stacjach benzynowych na całym świecie. Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio zdążył już ostrzec Teheran, że Stany Zjednoczone odpowiedzą z równą siłą na każdą kolejną próbę ataku. Sytuacja jest napięta do granic możliwości, a margines błędu w polityce międzynarodowej praktycznie przestał istnieć.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0