Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne odsłony głębokich turbulencji w polskim systemie ochrony zdrowia. Wiceminister zdrowia, Katarzyna Kęcka, znalazła się w centrum uwagi medycznego świata za sprawą zapowiadanych zmian strukturalnych. Resort dąży do ograniczenia tzw. „kominów płacowych” i reorganizacji czasu pracy personelu medycznego, co wywołuje falę skrajnych emocji.
Sztywne stawki i ryczałt: Krok ku oszczędnościom czy chaos w szpitalach?
Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich tygodni jest planowane przejście z płacenia za pojedyncze procedury medyczne na rozliczenia oparte na stawce godzinowej. Według zapowiedzi wiceminister Kęckiej, takie rozwiązanie ma ukrócić sytuacje, w których koszty samych wynagrodzeń personelu w niektórych placówkach sięgały nawet **106 proc.** ich całkowitych przychodów.
Resort stoi na stanowisku, że redukcja liczby świadczeń przez szpitale nie ujdzie im na sucho. Jak podkreślono w wywiadach, mniejsza liczba wykonanych zabiegów i konsultacji automatycznie przełoży się na niższy ryczałt finansowy z Narodowego Funduszu Zdrowia. Środowisko lekarskie nie pozostawia jednak na tych pomysłach suchej nitki, wskazując na ryzyko paraliżu placówek i spadku dostępności opieki dla pacjentów.
Napięte relacje z samorządem lekarskim
Działalność wiceminister Kęckiej od dłuższego czasu budzi ostry opór w środowisku zawodowym. Wiosną tego roku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wystąpiło do Prezesa Rady Ministrów z oficjalnym apelem o jej odwołanie. Lekarze zarzucali resortowi brak konstruktywnego dialogu przy kluczowych projektach ustaw, naruszanie autonomii samorządu oraz kontrowersje wokół kontroli finansowych. Mimo tych burzliwych konfliktów politycznych, pozycję wiceminister cechuje wysoka determinacja w egzekwowaniu zaplanowanych reform.
Kim jest Katarzyna Kęcka?
Zanim trafiła do resortu zdrowia we wrześniu 2025 roku, jej ścieżka zawodowa mocno wiązała się z praktyką i zarządzaniem. Z wykształcenia jest magistrem pielęgniarstwa oraz doktorem nauk o zdrowiu, ze specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa kardiologicznego. Przez lata kierowała Szpitalnym Centrum Medycznym w Goleniowie, łącząc doświadczenie menedżerskie z pracą dydaktyczną na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Dziś jako podsekretarz stanu mierzy się z jednym z najtrudniejszych zadań w polskiej administracji publicznej – próbą uzdrowienia finansów szpitali, które balansują na granicy wydolności.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE