Gigantyczna dziura w budżecie NFZ i planowane limity dla lekarzy. Jak rząd chce ratować finanse ochrony zdrowia?

Strona głównaZdrowie

Gigantyczna dziura w budżecie NFZ i planowane limity dla lekarzy. Jak rząd chce ratować finanse ochrony zdrowia?

Kto zyska, a kto zapłaci za rewolucję podatkową? Rząd odkrywa karty
Inflacja w Polsce niebezpiecznie blisko granicy. Szef NBP ostrzega przed drożyzną
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Tusk zmienia progi, Morawiecki kpi, a Sawicki kręci nosem
Czarnek ostro o rządowych planach podatkowych: Tusk kombinuje i robi kosmetykę
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Zaskakujące zyski dla pracowników i potężne ciosy dla ryczałtowców
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Polski system ochrony zdrowia mierzy się z potężnym kryzysem finansowym. Z najnowszych danych wynika, że tegoroczna luka w budżcie Narodowego Funduszu Zdrowia sięga około 14 miliardów złotych. Pieniądze ze składki zdrowotnej dawno przestały wystarczać na pokrycie rosnących wydatków, a szpitale w całej Polsce boleśnie odczuwają problem tzw. nadwykonań, czyli zabiegów i świadczeń wykonanych ponad limit zapisany w kontraktach.

Miliardowe wsparcie i rekordowa dotacja

Tradycyjne mechanizmy ratunkowe i fundusze zapasowe stopniały w poprzednich latach. Rząd próbuje ratować sytuację zastrzykami gotówki z budżetu państwa. Minister zdrowia zapowiedziała, że w 2027 roku dotacja dla NFZ ma wynieść rekordowe 41 miliardów złotych dodatkowych środków spopoza wpływek ze składki zdrowotnej.

Tylko w bieżącym roku na konta Funduszu wpłynęło już ponad 33 miliardy złotych ekstra z Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Finansów. Mimo to, bieżąca płynność wielu placówek medycznych wciąż wisi na włosku, a dyrektorzy szpitali zmagają się z opóźnieniami w rozliczeniach.

Limity dla medyków i reforma wynagrodzeń

Aby zatrzymać spiralę zadłużenia, prezes NFZ Filip Nowak zapowiedział odważne zmiany organizacyjne. Głównym problemem, który pożera budżety placówek, są koszty pracy – w niektórych szpitalach pensje personelu pochłaniają ponad 100 proc. budżetu kontraktowego.

W odpowiedzi na ten stan rzeczy planowane są konkretne ograniczenia:

  • Wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej dla medyków na poziomie 240 zł brutto.
  • Ograniczenie czasu pracy lekarzy do maksymalnie dwóch etatów.
  • Wymóg zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednej, wybranej placówce w celu silniejszego związania kadry z systemem.

Czy te kroki wystarczą, by uzdrowić polską służbę zdrowia? Czasu na reformy jest coraz mniej, a pacjenci coraz dotkliwiej odczuwają skutki finansowej zadyszki państwowego ubezpieczyciela.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: