Cena codziennej wygody na talerzu
Zamiast gotować obiad z nieprzetworzonych warzyw i mięsa, wrzucasz do mikrofale gotowe danie albo popijasz słodzony napój gazowany? W sierpniu 2026 roku naukowcy opublikowali na łamach „The American Journal of Medicine” wnioski, które dają do myślenia. Okazuje się, że mężczyźni, których dieta w dużej mierze opiera się na żywności ultraprzetworzonej (UPF), znacznie częściej zgłaszają problemy z rakiem prostaty. Różnica w grupie badanej sięga nawet 24 do 34 procent w porównaniu do panów sięgających po takie produkty najrzadziej.
Statystyki pokazują brutalną prawdę o współczesnej diecie. W Stanach Zjednoczonych produkty ultraprzetworzone odpowiadają za blisko 60% dziennego spożycia energii u dorosłych, a u dzieci ten wskaźnik dobija nawet do 70%. Podobne trendy obserwujemy w Europie.
Jak przeprowadzono badanie?
Zespół badawczy z Charles E. Schmidt College of Medicine w ramach Florida Atlantic University przeanalizował dane zebrane od 17 024 dorosłych mężczyzn. Materiał pochodził z obszernego programu narodowego (NHANES) realizowanego w latach 2003–2023.
Sposób żywienia uczestników oceniono za pomocą szczegółowego wywiadu dietetycznego z dwóch wybranych dni. Zastosowano powszechnie uznany system klasyfikacji NOVA, który dzieli żywność stopniem jej przetworzenia przemysłowego:
- Produkty najmniej przetworzone i świeże.
- Przemysłowe potrawy gotowe, czyli słodzone napoje, pakowane przekąski, płatki śniadaniowe z cukrem, przetworzone mięsa i wędliny.
Mężczyzn podzielono na cztery równe grupy pod względem ilości spożywanych UPF – od tych, u których stanowiły one poniżej 20% dziennych kalorii, aż po grupę najwyższą, gdzie przekraczały 44%.
Co dokładnie wykazała analiza?
Po uwzględnieniu czynników takich jak wiek, status materialny, palenie tytoniu czy pochodzenie etniczne, wyniki były jednoznaczne. U panów spożywających najwięcej przetworzonej żywności ryzyko zachorowania rosło o ok. 27–31%. Co prawda badanie opierało się na ankietach i deklaracjach samych pacjentów, ale korelacja mocno rezonuje w środowisku medycznym.
Dlaczego tak się dzieje? Eksperci wskazują na kilka mechanizmów biologicznych. Składniki i substancje chemiczne dodawane w fabrykach do żywności – emulgatory, sztuczne barwniki, wzmacniacze smaku oraz nadmiar cukru i rafinowanych tłuszczów – sprzyjają przewlekłym stanom zapalnym, zaburzeniom metabolicznym oraz zmianom w mikrobiomie jelitowym.
Raka prostaty diagnozuje się co roku u niemal 1,5 miliona mężczyzn na świecie. Choć autorzy podkreślają potrzebę dalszych, pogłębionych badań klinicznych, jedno jest pewne: ograniczenie kolorowych przekąsek i gotowców z marketu na rzecz domowej kuchni to inwestycja, która po prostu się opłaca.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE