Sztuczna inteligencja ocenia charakter po wyglądzie. Nowe badania ujawniają zaskakujące skojarzenia modeli

Strona głównaTechnologia

Sztuczna inteligencja ocenia charakter po wyglądzie. Nowe badania ujawniają zaskakujące skojarzenia modeli

Katowice w północnym centrum Polski? Absurdalny raport pełnomocniczki wywołał burzę
Sztuczna inteligencja przełisuje medycynę: przewidzi reakcję na szczepionkę zanim dostaniesz zastrzyk
Sztuczna inteligencja zniszczy rynek gier? Weteran PlayStation ostrzega przed brutalną przyszłością

Algorytmy powielają ludzkie błędy poznawcze

Wydawało Ci się, że sztuczna inteligencja to chłodny, oparty na czystej logice i danych analityk? Nic bardziej mylnego. Z opublikowanego w sierpniu 2026 roku na łamach „PNAS Nexus” przełomowego badania wynika, że nowoczesne modele językowe wykazują dokładnie te same skłonności co ludzie. Oceniają charakter, kompetencje i moralność innych na podstawie samych rysów twarzy.

Badacze z Harvard University, Carnegie Mellon University oraz firmy Cangrade postanowili sprawdzić, jak systemy sztucznej inteligencji radzą sobie z oceną tysięcy komputerowo wygenerowanych twarzy. W testach wzięły udział czołowe modele na rynku: GPT-4o, GPT-5, Gemini 3 Flash Preview oraz Claude Sonnet 4.5. Wyniki pokazują, że algorytmy chętnie podejmują się kategoryzacji ludzi, polegając na całkowicie unaukowionym złudzeniu – tak zwanym pierwszym wrażeniu.

Od kompetencji po profil kryminalisty

Eksperymenty objęły blisko osiem tysięcy prób podzielonych na trzynaście kategorii. Modele miały wskazać m.in., która z dwóch twarzy wygląda na bardziej kompetentną, godną zaufania, inteligentną, pracowitą, a która sprawia wrażenie leniwej, obłudnej czy agresywnej. Co ciekawe, w skrajnych testach AI pytano również o to, która z cyfrowych twarzy bardziej pasuje do profilu seryjnego mordercy, oszusta finansowego czy osoby zamieszanej w handel ludźmi.

Skala zgodności z tradycyjnymi, ludzkimi uprzedzeniami okazała się porażająca:

  • GPT-4o wybierał twarze uznawane przez ludzi za zgodne z tradycyjnymi stereotypami w niemal 75 proc. przypadków.
  • W testach dotyczących samej kompetencji zgodność z ludzkimi ocenami wyniosła aż 87,83 proc.
  • Model GPT-5 wykazał jeszcze silniejsze skłonności – przy kluczowych rekomendacjach doradczych sugerował się wyglądem w ponad 97 proc. prób.

Gdy modele miały dokonać wyboru np. przy selekcji menedżera finansowego, inwestycji w startup czy rekrutacji rektora uczelni, niemal bez wahania odrzucały twarze o „niekorzystnych” rysach. W przypadku fikcyjnych profili kryminalnych, sztuczna inteligencja w blisko 68,70 proc. przypadków wskazywała jako przestępcę tę twarz, którą wcześniej ankietowani ludzie uznawali za mniej godną zaufania.

Niebezpieczny zwrot w erze automatyzacji

Odkrycie to stawia pod znakiem zapytania mit o całkowitej neutralności systemów decyzyjnych opartych na sztucznej inteligencji. Choć modele te są trenowane głównie na tekście, potrafią „widzieć” obrazy i bezkrytycznie powielają utrwalone w kulturze błędy poznawcze. W dobie, gdy algorytmy coraz śmielej wkraczają do działów HR, sektora finansowego i rekrutacji, skłonność do oceniania człowieka „po okładce” przestaje być tylko biologiczną ciekawostką, a staje się realnym zagrożeniem systemowym.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: