Koniec epoki gigantycznych pieniędzy. PZPN traci najważniejszego sponsora

Strona głównaSport

Koniec epoki gigantycznych pieniędzy. PZPN traci najważniejszego sponsora

Bank Pekao szykuje rewolucję wizerunkową. Prezes mówi o „kłopocie z tożsamością”
Polski dług na skraju wytrzymałości. Rząd dolewa oliwy do ognia
Wielka migracja sztabek. Holandia ewakuuje tonę za toną swojego złota z Ameryki Północnej
Bruksela traci cierpliwość do Kijowa. Komisja Europejska upomina Ukrainę za zablokowane reformy
Kryzys na rynku długu. Czy obligacje to jeszcze bezpieczna przystań?
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Fiasko wielotygodniowych negocjacji

Polski Związek Piłki Nożnej znalazł się w bardzo trudnym położeniu finansowym. Jak poinformował portal SportMarketing.pl, ORLEN ostatecznie zdecydował się nie przedłużać umowy z piłkarską federacją. Dotychczasowy, niezwykle lukratywny kontrakt wygasł 31 sierpnia 2026 roku, a trwające przez kolejne tygodnie rozmowy o nowym porozumieniu zakończyły się całkowitym fiaskiem.

Przez pewien czas tliła się jeszcze nadzieja na kompromis. We wrześniu z obozu federacji dochodziły głosy o możliwym ratowaniu relacji, choć na warunkach znacznie mniej korzystnych dla kasy związku. Ostatecznie gigant paliwowy postanowił całkowicie wycofać się z roli głównego sponsora polskiego futbolu.

Rekordowy kontrakt i miliony, które przeszły koło nosa

Rozstanie z ORLEN-em to potężny cios dla budżetu PZPN. Koncern wszedł w buty sponsora generalnego w styczniu 2023 roku, zastępując markę LOTOS. Był to bez wątpienia jeden z najdroższych kontraktów w historii polskiego sportu.

Zgodnie z ujawnionymi wcześniej danymi, umowa gwarantowała Związkowi stałą kwotę na poziomie ok. 134 milionów złotych netto. Z uwzględnieniem rozmaitych premii i bonusów – m.in. za awanse na wielkie turnieje czy pozycję w rankingu FIFA – całkowita wartość porozumienia mogła sięgnąć nawet 170,9 miliona złotych netto. W latach 2023–2024 samo podstawowe roczne wynagrodzenie federacji wynosiło po 36,5 miliona złotych netto.

Ruchy wizerunkowe i fala odejść

Znaków zapytania w gabinetach przy ulicy Bitwy Warszawskiej nie brakowało od dłuższego czasu. Już na początku 2025 roku prezes ORLENU, Ireneusz Fąfara, nie ukrywał, że zarząd analizował nawet opcję wcześniejszego rozwiązania umowy. Ostatecznie postawiono na rozstanie po wygaśnięciu terminu ważności dokumentów.

Dla PZPN to zresztą nie pierwszy taki cios w ostatnich miesiącach. Rok 2026 przynęcił prawdziwą czarną serię w relacjach z biznesem. Z grona partnerów kadry narodowej zniknęły m.in. takie marki jak Biedronka, InPost, Leroy Merlin, TCL czy Staropolanka. Piłkarska centrala musi teraz nerwowo rozglądać się za nowymi źródłami finansowania, by zasypać multimilionową dziurę w budżecie.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: