Paraliż węzła w Katowicach. Setki opóźnionych pociągów i śledztwo służb

Strona głównaRegion

Paraliż węzła w Katowicach. Setki opóźnionych pociągów i śledztwo służb

Cyfrowy paraliż: Globalna awaria ChatGPT obnażyła uzależnienie od sztucznej inteligencji
Celowy sabotaż sparaliżował holenderską koleje. Do szyn przymocowano rury
Paraliż holenderskiej kolei. Służby mówią o celowym sabotażu i rurach na torach

Poranny koszmar tysięcy pasażerów

W środę, **16 września 2026 roku**, serce kolejowe Śląska przestało bić. Około godziny **3:00 nad ranem** doszło do poważnej awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym (SRK) oraz infrastruktury zasilającej na stacji **Katowice**. Ruch pociągów został całkowicie wstrzymany. Choć usterkę udało się usunąć po blisko ośmiu godzinach, skutki paraliżu odczuwali podróżni w całym regionie aż do końca dnia.

Sytuacja błyskawicznie odbiła się na rozkładach jazdy. Jak przekazały PKP Polskie Linie Kolejowe, awaria objęła łącznie **222 pociągi**, które złapały gigantyczne opónienia. Sumaryczny czas poślizgów przekroczył **6,2 tysiąca minut**, co w przeliczeniu daje ponad 100 godzin straconych przez pasażerów. Sytuację pogorszył fakt, że w tym samym czasie krótkotrwała przerwa w ruchu wystąpiła również na stacji Katowice Ligota.

Bilans strat i sparaliżowany region

Skala utrudnień przerosła najczarnejsze scenariusze. Przewoźnicy musieli podjąć drastyczne kroki:

  • **62 pociągi zostały całkowicie odwołane** (w tym 38 na pełnej trasie i 24 na odcinkach).
  • Koleje Śląskie musiały skorygować setki połączeń; ucierpiał m.in. ruch na szlakach w stronę Chorzowa Batorego, Mysłowic i Będzina.
  • Pociągi dalekobieżne PKP Intercity notowały opóźnienia przekraczające **60 minut**.

Aby ratować sytuację, wdrożono awaryjne mechanizmy. Podróżni mogli korzystać ze wzajemnego honorowania biletów przez Koleje Śląskie oraz PKP Intercity, a także w środkach komunikacji miejskiej organizowanej przez **Transport GZM**. Niestety, nawet po wznowieniu ruchu przez Katowice, wtórne opóźnienia (m.in. z powodu tzw. telefonicznego zapowiadania pociągów w Sosnowcu) trzymały pasażerów w szachu przez wiele godzin.

Służby badają okoliczności awarii

Sprawa wyszła daleko poza zwykłą usterkę techniczną. Na miejsce wezwano policję, która pod nadzorem prokuratury z Prokuratury Rejonowej Katowice Południe rozpoczęła szczegółowe oględziny uszkodzonej infrastruktury zasilającej.

O incydencie poinformowano również służby specjalne. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, potwierdził, że sprawie przygląda się **Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW)**. Podkreślono jednak, że na obecnym etapie **trudno mówić o celowej dywersji**, choć państwowe instytucje podchodzą do zdarzenia z najwyższą powagą. Pasażerowie planujący kolejne podróże na Śląsku nadal powinni na bieżąco sprawdzać komunikaty na Portalu Pasażera.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: