Co były prezydent robi w USA? Amerykanie ujawniają zadania Andrzeja Dudy

Strona głównaPolityka

Co były prezydent robi w USA? Amerykanie ujawniają zadania Andrzeja Dudy

Koniec wojny u Solorzów, polityczna burza wokół posła KO i twarde lądowanie europejskiej motoryzacji
Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym w Sejmie. Naukowcy stawili się w gmachu parlamentu z gotowymi rekomendacjami
Start jubileuszowego Campusu w Olsztynie. Trzaskowski wbija szpilę konkurencji

Prezydencka emerytura w amerykańskim stylu

Gdy opuszczasz Pałac Prezydencki, masz do wyboru: spokojne odpoczywanie w fotelu albo wejście w międzynarodową grę polityczną. Andrzej Duda wybrał drugą opcję. Od stycznia były prezydent Polski działa w strukturach amerykańskiego think tanku Heritage Foundation – potężnej, ultrakonserwatywnej instytucji z Waszyngtonu, która od lat wyznacza ideowy kompas amerykańskiej prawicy i pozostaje bliska obozowi Donalda Trumpa.

Przez długi czas szczegóły tej współpracy pozostawały w cieniu. Dopiero kolejne pytania mediów – w tym portalu Gazeta.pl – zmusiły fundację do odsłonięcia karty i precyzyjnego wyjaśnienia, czym właściwie zajmuje się polski polityk na etacie za oceanem.

Czym zajmuje się były prezydent?

W oficjalnych dokumentach i komunikatach Duda figuruje jako „wizytujący ekspert o wybitnym dorobku” (ang. distinguished visiting fellow). Jego rola nie ogranicza się do pustego tytułu w CV. Z nadesłanych przez think tank informacji wynika, że były polski przywódca regularnie dzieli się swoją wiedzą podczas zamkniętych konsultacji.

W gronie amerykańskich analityków Duda skupia się na kilku kluczowych obszarach:

  • Bezpieczeństwo transatlantyckie i realna gotowość obronna państw Starego Kontynentu.
  • Analiza sytuacji na wschodniej flanie NATO oraz bieżące wydarzenia w zmagającej się z wojną Ukrainie.
  • Odporność struktur demokratycznych i przyszłość konserwatywnego przywództwa w Europie.

Warto zauważyć, że kalendarz byłego prezydenta jest szczelnie wypełniony. Konsultacje z jego udziałem w waszyngtonie zaplanowano na kolejne tygodnie jesieni, a sam polityk regularnie bierze udział w międzynarodowych konferencjach, gdzie występuje jako reprezentant myśli fundacji.

Kwestia zarobków i polityczne zaplecze

Choć sama Heritage Foundation unika oficjalnego podawania kwot i nie ujawnia stawek przysługujących byłym głowom państw, sprawą portfeła polskiego polityka zajmowały się wcześniej inne media. Z szacunków publikowanych m.in. przez „Newsweek” wynika, że roczne uposażenie na tym stanowisku może sięgać od 50 do nawet 150 tysięcy dolarów, zależnie od formy zaangażowania i liczby przepracowanych godzin.

Dla samego think tanku obecność Polaka to potężny atut wizerunkowy. Szef fundacji, dr Kevin Roberts, wielokrotnie podkreślał, że doświadczenie Dudy w budowaniu suwerenności i forsowaniu wysokich wydatków na zbrojenia stanowi „cenną lekcję” dla amerykańskich konserwatystów. Krytycy zwracają jednak uwagę, że Heritage Foundation to środowisko mocno ideologiczne, bliskie ruchowi MAGA, co nadaje nowemu zajęciu polskiego polityka wyraźnie polityczny, prawicowy skręt.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: