Kolejne załamanie pogody nad Polską
Weekend nie zapowiada się spokojnie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) podniósł alarm i wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia, które obejmują już ponad połowę kraju. Synoptycy nie pozostawiają złudzeń – aurę zdominują gwałtowne zjawiska, a miejscami strażacy już podliczają straty po wcześniejszych wichurach.
Gdzie obowiązują alerty?
Żółte alarmy przed burzami objęły łącznie dziewięć województw, głównie w północnej i centralnej Polsce. Na liście znalazły się regiony:
- zachodniopomorskie,
- pomorskie,
- warmińsko-mazurskie,
- lubuskie,
- wielkopolskie,
- kujawsko-pomorskie,
- łódzkie,
- mazowieckie,
- podlaskie.
Dodatkowo, dla wybranych powiatów nadmorskich w województwach zachodniopomorskim i pomorskim uruchomiono osobne ostrzeżenia przed silnym wiatrem, gdzie porywy osiągały nawet do 85 km/h.
Czego dokładnie spodziewają się synoptycy?
Nadchodzące godziny przyniosą intensywne opady deszczu. Miejscami w krótkim czasie spadnie od 20 do 35 mm wody, co może prowadzić do lokalnych podtopień i nagłych rozlewisk. Burzom towarzyszyć będą silne porywy wiatru osiągające od 70 do 85 km/h oraz – co szczególnie niebezpieczne dla upraw i karoserii samochodów – punktowe opady gradu.
Eksperti przypominają, że ostrzeżenia pierwszego stopnia oznaczają realne ryzyko strat materialnych oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Warto zabezpieczyć luźne przedmioty na balkonach i podwórkach, a w trakcie burzy unikać przebywania pod drzewami.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE