Wielka przebudowa i nowe roszady w zarządzie
Centralny Port Komunikacyjny (CPK) wchodzi w zupełnie nową fazę, a to oznacza jedno – czas na wielkie przetasowania kadrowe. Po tym, jak pod koniec lipca odwołano dotychczasowego prezesa Filipa Czernickiego oraz członka zarządu Dariusza Kusia, spółka oficjalnie ruszyła z poszukiwaniami ich następców. Rada nadzorcza ogłosiła postępowania kwalifikacyjne, które mają wyłonić nowych liderów dla flagowego, wartego miliardy złotych projektu infrastrukturalnego w Polsce.
Przypomnijmy, że stery w spółce tymczasowo przejął Marcin Michalski, ale konkurs ma wyłonić menedżera z prawdziwego zdarzenia, który pociągnie ten skomplikowany logistycznie wózek dalej. Cała procedura to nie tylko formalność – to sygnał, że projekt przechodzi z gabinetowych planów do brutalnej, betonowo-stalowej rzeczywistości budowlanej.
Jakie kryteria musi spełnić nowy prezes CPK?
Nie każdy, kto potrafi zarządzać małą firmą albo poprowadzić udaną prezentację w PowerPointcie, znajdzie tu swoje miejsce. Wymagania stawiane przez radę nadzorczą są konkretne i niezwykle wysokie. Kluczowym kryterium w konkursie na szefa spółki jest udokumentowane doświadczenie w zarządzaniu złożonymi, wielkoskalowymi projektami inwestycyjnymi oraz kierowanie wieloosobowymi zespołami.
- Doświadczenie budowlane: Kandydat musi wykazać się praktyką w zarządzaniu portfelem projektów obejmujących wielobranżowe i wielkokubaturowe inwestycje – od infrastrukturalnych, przez przemysłowe, aż po biurowo-handlowe czy sportowe.
- Formuła project finance: Dodatkowym, potężnym atutem będzie umiejętność realizacji budów finansowanych w ten konkretny sposób.
- Wykształcenie: Tradycyjnie widziany jest tu dyplom MBA, który w świecie wielkiego korporacyjnego biznesu wciąż stanowi mile widziany „bilet wstępu”.
Czasu na zgłoszenia nie zostało zresztą bardzo dużo – aplikacje w konkursie na prezesa można składać do 23 września 2026 roku.
Nie tylko prezes. Kto zajmie się gruntami i ludźmi?
Sama budowa lotniska i Kolei Dużych Prędkości pomiędzy Warszawą a Łodzią to jedno, ale ogromnym wyzwaniem pozostaje strona społeczna i formalna. Dlatego równolegle ruszył nabór na stanowisko członka zarządu do spraw nieruchomości i relacji z interesariuszami. Na zgłoszenia w tym drugim postępowaniu kandydaci mają czas nieco krócej – bo do 4 września 2026 roku.
Osoba na tym stanowisku będzie musiała wykazać się nie tylko wiedzą z zakresu planistyki przestrzennej i rozwoju regionalnego, ale przede wszystkim niezwykłymi umiejętnościami dyplomatycznymi. Pozyskanie tysięcy hektarów gruntów pod tak gigantyczną inwestycję i ułożenie poprawnych relacji z lokalnymi społecznościami to zadanie dla kogoś o nerwach ze stali.
Komentarz od redakcji: Beton zamiast polityki
Szczerze mówiąc, dobrze się stało, że nacisk w kryteriach położono na czysty pragmatyzm budowlany, a nie polityczne konotacje. CPK przez lata było przede wszystkim piłką w grze politycznych sporów, w których jedni chcieli budować „megalotnisko na chwałę ojczyzny”, a drudzy najchętniej zaoraliby temat w imię oszczędności. Teraz, gdy w grę wchodzą realne umowy z wykonawcami (przypomnijmy – pod koniec czerwca podpisano umowę z firmą Budimex na fundamenty terminala pasażerskiego wycenioną na ok. 146 mln zł), politycy muszą ustąpić miejsca inżynierom i menedżerom od trudnych projektów.
Czy uda się znaleźć fachowca, który nie ulęknie się skali przedsięwzięcia i presji czasu? Przekonamy się jesienią, gdy otwarte zostaną koperty z nazwiskiem nowego prezesa. Jedno jest pewne: nudy w tej pracy z pewnością nie będzie.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE