Zaskakujący incydent na sejmowej galerii
Do niezwykle napiętych scen doszło w piątek, 18 września 2026 roku na terenie polskiego Parlamentu. Podczas gdy reporterka TVP Info Karolina Opolska prowadziła na żywo wywiad z posłem Koalicji Obywatelskiej Adrianem Witczakiem, przed obiektywem kamery nagle pojawił się Miłosz Kłeczek z TV Republika.
Pracownik prawicowej stacji bez zaproszenia dosiadł się do rozmówców i wprost do mikrofonu publicznego nadawcy postanowił wygłosić własny komunikat. „Chciałbym skorzystać z okazji i zaapelować do widzów TVP Info” – zaczął, po czym zaczął nawoływać do wzięcia udziału w manifestacji zaplanowanej pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.
Słowna konfrontacja i reakcja marszałka
Spontaniczny występ szybko przerodził się w ostrą wymianę zdań. Poseł Adrian Witczak natychmiast wszedł w polemikę z nieproszonym gościem, wypominając mu działania z przeszłości. Atmosfera na balkonie sali plenarnej stała się na tyle głośna, że hałas zaczął przeszkadzać w oficjalnych obradach Sejmu.
W pewnym momencie prowadzący obrady wicemarszałek Krzysztof Bosak musiał przerwać tok posiedzenia, publicznie upominając kłócących się na górze dziennikarzy i polityków. – Bardzo prosimy, niezależnie od tego, co się tam pomiędzy państwem dzieje, o ściszenie głosów – apelował z sejmowej mównicy. Ostatecznie na miejsce wezwana została Straż Marszałkowska, która wyprowadziła Miłosza Kłeczka z galerii.
Wniosek o zakaz wstępu do Sejmu
Sprawa ma mieć jednak dalsze konsekwencje prawne i regulaminowe. Parlamentarzysta KO nie zamierzał pozostawić tej sytuacji bez reakcji. Adrian Witczak skierował oficjalne pismo do Kancelarii Sejmu, w którym domaga się nałożenia na pracownika TV Republika bezwzględnego zakazu wstępu na teren parlamentu.
- Data incydentu: 18 września 2026 r.
- Miejsce: Galeria Sali Posiedzeń Sejmu RP (warszawskie Centrum)
- Główni uczestnicy: Miłosz Kłeczek, poseł Adrian Witczak, red. Karolina Opolska
- Reakcja służb: Interwencja Straży Marszałkowskiej i wniosek o zakaz wstępu
„To nie jest dziennikarstwo, tylko polityczne awanturnictwo. Kto nie szanuje Sejmu, nie powinien przekraczać jego progu” – skwitował dosadnie w mediach społecznościowych poseł Witczak. Środowiska medialne i polityczne huczą od komentarzy, a cała sytuacja na nowo ożywiła dyskusję o standardach pracy dziennikarzy w polskich instytucjach państwowych.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE