Afera sejmowa wokół kamer. Włodzimierz Czarzasty reaguje na oburzenie posłów PiS

Strona głównaPolityka

Afera sejmowa wokół kamer. Włodzimierz Czarzasty reaguje na oburzenie posłów PiS

Kaczyński bezlitosny dla ludzi Morawieckiego. Mówi wprost o „najnormalniejszej zdradzie”
Wrześniowy sondaż przynosi trzęsienie ziemi: KO liderem, PiS i Konfederacje w odwrocie, a znane partie za burtą
PiS kontruje rządowy plan podatkowy. Przemysław Czarnek zapowiada projekt z progiem 180 tys. zł
Napięcia na prawicy rosną. Michał Wójcik o relacjach PiS z ugrupowaniem Mateusza Morawieckiego
Afera zegarkowa Radosława Piesiewicza uderza w PiS? Nowy sondaż nie pozostawia złudzeń
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Burza w Sejmie po posiedzeniu PiS

We wtorek, 1 września 2026 roku, w paramentarnych korytarzach zawrzało. Podczas zamkniętego posiedzenia klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość doszło do sytuacji, która natychmiast wywołała polityczną burzę. Posłowie opozycji zauważyli, że jedna z kamer skierowanych na salę obrad była włączona. Sprawa szybko wyszła na jaw za sprawą mediów społecznościowych.

Głos w sprawie zabrał m.in. poseł Michał Wójcik, który nie krył oburzenia. W ostrych słowach skomentował incydent w sieci, określając go mianem „absolutnego skandalu”. Polityk pytał retorycznie, jak w podobnej sytuacji zachowałby się marszałek Sejmu, gdyby kamery niespodziewanie zarejestrowały naradę klubu Lewicy.

Reakcja marszałka i tłumaczenia Kancelarii

Do zarzutów szybko odniósł się wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Podczas spotkania z dziennikarzami zapowiedział, że całą sytuację dokładnie przeanalizuje Kancelaria Sejmu. Wskazał również, że posłowie PiS powinni bezpośrednio zwrócić się do szefa Kancelarii Sejmu, aby uzyskać pełne techniczne wyjaśnienia.

Podobne incydenty w przeszłości bywały już powodem spięć na linii opozycja–marszałek. Choć nowoczesne systemy transmisyjne bywają zawodne, a migające diody często oznaczają jedynie czuwanie urządzeń przełączających sygnał między pomieszczeniami, politycy rzadko przechodzą obok takich tematów obojętnie. Z punktu widzenia Sejmu kluczowe jest teraz wygaszenie emocji i pokazanie, że poufność wewnętrznych spotkań poszczególnych ugrupowań nie została naruszona.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: