Prezydent kontra gigant medialny. Ruszył proces Karola Nawrockiego w sprawie publikacji o Grand Hotelu

Strona głównaPolityka

Prezydent kontra gigant medialny. Ruszył proces Karola Nawrockiego w sprawie publikacji o Grand Hotelu

Groźny moment w Juracie. Uczestnica forum zablokowała konferencję prezydenta
Kolejne spięcie na linii rząd–prezydent. Ślubowanie Macieja Berka może odbyć się w Sejmie
Kolejny ostry spór na linii rząd-prezydent. Karol Nawrocki zablokował nominację szefa SOP
Stała baza USA w Polsce coraz bliżej. Prezydent liczy na przełomowy finał
Krzysztof Wyszkowski uhonorowany Orderem Orła Białego. Prezydent nazwał go niezłomnym wojownikiem
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Sądowe rozliczenie kampanijnych zarzutów

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się pierwsza rozprawa w procesie cywilnym, który Karol Nawrocki wytoczył spółce Ringier Axel Springer Polska – wydawcy portalu Onet. Sprawa wywołuje ogromne emocje, ponieważ na ławie oskarżycieli w roli powoda występuje obecnie urzędująca głowa państwa.

Głośni spór prawny ma swoje źródło w publikacji z 26 maja 2025 roku, zatytułowanej „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Tekst ujjrzał światło dzienne w niezwykle gorącym politycznie momencie – tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich, w których polityk ubiegał się o Najwyższy Urząd w państwie.

O co chodzi w sporze o sopocki hotel?

W kontrowersyjnym artykule autorstwa Jacka Harłukowicza i Andrzeja Stankiewicza opisano przeszłość Nawrockiego z czasów, gdy dorabiał on jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu. W materiale sformułowano zarzut, jakoby obecny prezydent miał brać udział w „procederze sprowadzania prostytutek” dla zamożnych gości hotelowych. Informacje te – jak twierdzili dziennikarze – miały pochodzić od dawnych współpracowników Nawrockiego z ochrony, którzy zdecydowali się zachować anonimowość ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo.

Reakcja sztabu oraz samego zainteresowanego była natychmiastowa. Nawrocki kategorycznie zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, określając publikację mianem „steku kłamstw i nienawiści”. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej, dokładnie 27 maja 2025 r., złożono formalny pozew o ochronę dóbr osobistych, domagając się od wydawcy oficjalnych przeprosin.

Za zamkniętymi drzwiami i z udziałem świadków

Wtorkowe posiedzenie sądu odbywa się w trybie niejawnym – za zamkniętymi drzwiami. Jak przekazały służby prasowe warszawskiego sądu, na pierwszym posiedzeniu zaplanowano przesłuchanie aż pięciorga świadków, co ma rzucić światło na wiarygodność przedstawionych w ubiegłym roku dowodów i zeznań.

Przedstawiciele pozwanego wydawcy stoją na stanowisku, że materiał prasy powstał rzetelnie i opiera się na sprawdzonych źródłach. Z kolei prawnicy reprezentujący prezydenta twardo egzekwują naruszenie jego czci, dobrego imienia oraz godności osobistej. Warto przypomnieć, że oprócz procesu cywilnego, w tle toczą się również inne działania prawne, w tym prywatny akt oskarżenia w trybie karnym.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: