Zacięta gra o Kraków. Sondażowe trzęsienie ziemi na dwie tygodnie przed wyborami

Strona głównaPolityka

Zacięta gra o Kraków. Sondażowe trzęsienie ziemi na dwie tygodnie przed wyborami

Tragedia w Krakowie odbija się echem. Łukasz Gibała składa twardą obietnicę
Zacięty bój o Kraków. Monika Piątkowska prawie dogoniła Łukasza Gibałę w nowym sondażu
Wybory w Krakowie pod znakiem zapytania? Łukasz Gibała ma kłopoty z podpisami

Wielka zmiana na ostatniej prostej kampanii

Kampania przed przedterminowymi wyborami w Krakowie weszła w fazę wrzenia. Z najnowszego badania pracowni IBRiS, przeprowadzonego w dniach 7–8 września 2026 roku, wynika jednoznacznie: dotychczasowy dominator wyścigu traci kontrolę nad bezpieczną przewagą. Fotel prezydenta stolicy Małopolski, uwolniony po majowym referendum odwołującym poprzedniego włodarza, stał się celem niezwykle wyrównanej rywalizacji.

Na czele stawki wciąż utrzymuje się bezpartyjny Łukasz Gibała (stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców), ale jego notowania mocno stopniały. Jeszcze pod koniec sierpnia mógł liczyć na 21 proc. poparcia, teraz jego wynik to 17,6 proc. – co oznacza spadek o 3,4 pkt proc.

Piątkowska depcze po piętach liderowi

Prawdziwym zaskoczeniem jest jednak dynamika wzrostu jej głównej rywalki. Monika Piątkowska, kandydatka komitetu „Ponad Podziałami” wspierana przez Koalicję Obywatelską oraz PSL, zanotowała potężny skok. Zyskując aż 5 punktów procentowych, osiągnęła wynik 17,1 proc.

Różnica między pierwszym a drugim miejscem wynosi obecnie zaledwie 0,5 pkt proc. Jeszcze niedawno dzieliło ich niemal 9 punktów procentowych – dziś walka o fotel prezydenta toczy się na żyletki, a ostateczny triumf w pierwszej turze zaplanowanej na 27 września stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

Kto jeszcze liczy się w grze?

W cieniu starcia na samym szczycie ciasno robi się również na dalszych pozycjach. Sondaż IBRiS pokazuje wyraźne ożywienie w środku stawki:

  • Michał Drewnicki (PiS) – 13,2 proc. (wzrost o 2,5 pkt proc.)
  • Daria Gosek-Popiołek (Lewica) – 11,2 proc. (wzrost o 1,8 pkt proc.)
  • Jan Hoffman (inicjator referendum) – 7,1 proc.
  • Aleksandra Owca (Razem) – 6,9 proc.
  • Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej) – 3,5 proc.
  • Sławomir Pietrzyk (SDPL) – 0,7 proc.

Ostatecznie w wyścigu zarejestrowano ośmiu kandydatów, a prawdziwą sensacją na etapie rejestracji było wypadnięcie z gry m.in. przedstawiciela Konfederacji. Przy tak dużym rozdrobnieniu głosów eksperci zgodnie prognozują, że do rozstrzygnięcia konieczna będzie druga tura, która – jeśli się odbędzie – czeka krakowian 11 października.

Niezdecydowani mogą zadecydować o wszystkim

Największą niewiadomą na dwa tygodnie przed otwarciem lokali wyborczych nie są zresztą sami lideri, a ogromna masa wyborców, którzy wciąż nie podjęli decyzji. Aż 20,1 proc. respondentów w badaniu IBRiS zadeklarowało, że nie wie jeszcze, na kogo odda swój głos.

Przy tak marginalnych różnicach między czołówką to właśnie ta grupa – licząca ponad jedną piątą elektoratu – przesądzi o tym, kto wejdzie do decydującej rozgrywki. Mobilizacja ostatnich dni zadecyduje o przyszłości Krakowa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: