Tajna misja szefa CIA w Moskwie bez skutku. Putin miał zinterpretować ruch Waszyngtonu jako słabość

Strona głównaPolityka

Tajna misja szefa CIA w Moskwie bez skutku. Putin miał zinterpretować ruch Waszyngtonu jako słabość

Tajemnicza misja szefa CIA w Moskwie. Ekspert ostrzega před prawdziwym celem Kremlu
Tajemnicza misja w Moskwie. USA miały zażądać od Kijowa wstrzymania ataków
Donald Trump przerywa milczenie. Wyjawił cel tajemniczej wizyty szefa CIA w Moskwie

Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie, która odbyła się pod koniec sierpnia, nie przyniosła oczekiwanego przez Waszyngton przełomu w sprawie wojny w Ukrainie. Jak podał w piątek, 5 września 2026 roku „The Washington Post”, powołując się na nieoficjalne i poufne źródła, Kreml zupełnie inaczej odczytał intencje amerykańskiego wywiadu. Zamiast sygnału gotowości do dyplomacji, Władimir Putin dopatrzył się w tym ruchu… oznaki słabości Stanów Zjednoczonych.

Nieoficjalna misja i jasny przekaz

Sekretny przelot szefa CIA do rosyjskiej stolicy wywołał falę spekulacji na całym świecie. Ratcliffe spotkał się na miejscu z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych – m.in. z szefem FSB Aleksandrem Bortnikowem. Według doniesień prasy, przekaz amerykańskiej administracji był bezpośredni: pozycja gospodarcza i militarna Rosji w dłuższej perspektywie będzie się pogarszać, dlatego Kreml powinien poważnie przemyśleć zawarcie porozumienia pokojowego.

Nie idzie wam dobrze. Czas porozmawiać. Rozwiążmy to, bo za sześć, dwanaście miesięcy będzie wam jeszcze gorzej – tak według informatorów „Washington Post” brzmiało jedno z kluczowych zdań skierowanych do rosyjskich rozmówców.

Putin bezwzględnie bez echa dyplomacji

Sam Władimir Putin nie spotkał się bezpośrednio z amerykańskim wysłannikiem, choć został skrupulatnie poinformowany o przebiegu rozmów. Efekt? Zamiast stonowania retoryki, reakcją Moskwy stała się jeszcze brutalniejsza eskalacja konfliktów.

Analitycy i źródła dyplomatyczne wskazują, że Putin uznał niespodziewaną wizytę amerykańskiego szefa szpiegów za dowód nerwowości Zachodu. Odpowiedzią Kremla były wzmożone, całodobowe naloty na ukraińskie miasta oraz demonstracyjne zacieśnienie współpracy z Iranem. Rosyjski przywódca liczy na to, że czas gra na jego korzyść, a determinacja społeczeństwa rosyjskiego wytrzyma dłużej niż kryzys zmęczonej wojną Ukrainy i pęknięcia w obozie jej sojuszników.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: