Powrót do archetypu: Kiedy architektura staje się prostotą
Współczesne budownictwo często przypomina wizualny chaos. Architekci prześcigają się w skomplikowanych bryłach, wiecznie szukając nowych fajerwerków formy. Na tym tle projekt małżeństwa architektów z pracowni projekt_DwA – Agnieszki i Grzegorza Ziębików – wygląda jak odważny manifest. Ich realizacja w miejscowości Szałsza koło Gliwic udowadnia, że najtrudniej w projektowaniu osiągnąć absolutną prostotę.
Inspiracją stał się uniwersalny obraz zakorzeniony w ludzkiej podświadomości – dom z dziecięcego rysunku. Cztery ściany, dwuspadowy dach i symetria, która w tym przypadku ustąpiła miejsca kontrolowanej, wyważonej asymetrii.
Bezkompromisowe cięcia: Zero rynien, zero zbędnych detali
Autorzy projektu postanowili wyrzucić ze swojego domu wszystko to, co uznali za zbędny wizualny szum. W bryłowej kompozycji celowo zrezygnowano z tradycyjnych rynien, rur spustowych, wykuszy czy wszelkiego rodzaju balkonów.
– Nie są elementami, które by się nam podobały, dlatego celowo z nich zrezygnowaliśmy – podkreślają architekci.
Zamiast tego skorupę budynku w całości otulono aluminiową blachą na rąbek o nieregularnym układzie, połączoną z ciepłym akcentem modrzewia syberyjskiego. Powstała minimalistyczna rzeźba, która w przewrotny sposób odpowiada na bezładną i niespójną zabudowę polskiej prowincji. Zamiast rozpaczliwie wtapiać się w otoczenie lub z nim walczyć, dom po prostu obok niego trwa – stanowiąc czysty, architektoniczny symbol.
Drewniane wnętrze ukryte pod metalową powłoką
Surowa, industrialna skorupa z zewnątrz skrywa zupełnie inne oblicze w środku. Wykorzystanie drewnianej technologii prefabrykowanej pozwoliło na stworzenie wnętrza będącego prawdziwą oazą spokoju. Przestrzeń jest jasna, pozbawiona zbędnych ścian działowych i skomplikowanych podziałów.
W wycięciach aluminiowej bryły ukryto dyskretne wejście oraz kameralny, zadaszony taras. Całość zmusza do głębszej refleksji nad tym, jak wielu rzeczy w codziennym życiu – i w budowaniu – tak naprawdę wcale nie potrzebujemy.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE