Minimalizm z dziecięcych snów. Polski dom bez rynien i balkonów

Strona głównaDom

Minimalizm z dziecięcych snów. Polski dom bez rynien i balkonów

Stary fiński domek z Knurowa znów zachwyca. Zniknął eternit, a środek zyskał nowe życie
Gdzie architektura gra w chowanego. Ten dom stodoła podkręca napięcie jak dobry thriller
Mit taniej nowoczesnej stodoły. Dlaczego ten minimalistyczny dom potrafi kosztować fortunę?
Dom marzeń pod lupą. Jakie projekty współczesnych domów wybierają Polacy?
Mały dom, wielki efekt. W lubuskiej wsi powstał budynek z 40-metrową bazą, który wygląda jak zabytek
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Powrót do archetypu: Kiedy architektura staje się prostotą

Współczesne budownictwo często przypomina wizualny chaos. Architekci prześcigają się w skomplikowanych bryłach, wiecznie szukając nowych fajerwerków formy. Na tym tle projekt małżeństwa architektów z pracowni projekt_DwA – Agnieszki i Grzegorza Ziębików – wygląda jak odważny manifest. Ich realizacja w miejscowości Szałsza koło Gliwic udowadnia, że najtrudniej w projektowaniu osiągnąć absolutną prostotę.

Inspiracją stał się uniwersalny obraz zakorzeniony w ludzkiej podświadomości – dom z dziecięcego rysunku. Cztery ściany, dwuspadowy dach i symetria, która w tym przypadku ustąpiła miejsca kontrolowanej, wyważonej asymetrii.

Bezkompromisowe cięcia: Zero rynien, zero zbędnych detali

Autorzy projektu postanowili wyrzucić ze swojego domu wszystko to, co uznali za zbędny wizualny szum. W bryłowej kompozycji celowo zrezygnowano z tradycyjnych rynien, rur spustowych, wykuszy czy wszelkiego rodzaju balkonów.

– Nie są elementami, które by się nam podobały, dlatego celowo z nich zrezygnowaliśmy – podkreślają architekci.

Zamiast tego skorupę budynku w całości otulono aluminiową blachą na rąbek o nieregularnym układzie, połączoną z ciepłym akcentem modrzewia syberyjskiego. Powstała minimalistyczna rzeźba, która w przewrotny sposób odpowiada na bezładną i niespójną zabudowę polskiej prowincji. Zamiast rozpaczliwie wtapiać się w otoczenie lub z nim walczyć, dom po prostu obok niego trwa – stanowiąc czysty, architektoniczny symbol.

Drewniane wnętrze ukryte pod metalową powłoką

Surowa, industrialna skorupa z zewnątrz skrywa zupełnie inne oblicze w środku. Wykorzystanie drewnianej technologii prefabrykowanej pozwoliło na stworzenie wnętrza będącego prawdziwą oazą spokoju. Przestrzeń jest jasna, pozbawiona zbędnych ścian działowych i skomplikowanych podziałów.

W wycięciach aluminiowej bryły ukryto dyskretne wejście oraz kameralny, zadaszony taras. Całość zmusza do głębszej refleksji nad tym, jak wielu rzeczy w codziennym życiu – i w budowaniu – tak naprawdę wcale nie potrzebujemy.

Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: