Nowe limity cen paliw od ministra energii. Kierowcy sprawdzą portfele w czwartek

Strona głównaBiznes

Nowe limity cen paliw od ministra energii. Kierowcy sprawdzą portfele w czwartek

Głęboki kryzys paliwowy w Rosji. Produkcja benzyny pokrywa zaledwie 70 proc. zapotrzebowania
Nowe limity cen paliw od środy. Benzyna w dół, diesel mocno w górę
Kryzys paliwowy uderza w Moskwę. Stacje masowo wprowadzają ostre limity tankowania
Drenaż kieszeni niemieckich kierowców. Paliwa bliskie historycznych rekordów, rząd szuka ratunku
Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia. Ceny na stacjach poszły ostro w górę
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Kolejne obwieszczenie resortu energii

Ministerstwo Energii opublikowało najnowsze obwieszczenie określające maksymalne stawki detaliczne paliw w Polsce. Zgodnie z oficjalnymi danymi, w czwartek kierowcy tankujący swoje auta na stacjach w całym kraju muszą przygotować się na zróżnicowane ruchy cenowe przy dystrybutorach. Choć benzyna notuje minimalny spadek, właściciele aut z silnikiem Diesla zapłacą nieco więcej.

Ile zapłacimy na stacjach w czwartek?

Z najnowszego komunikatu wynika, że maksymalne limity cenowe wyniosą:

  • Benzyna 95 (Pb95): nie więcej niż 6,63 zł za litr (wobec 6,70 zł w środę)
  • Benzyna 98 (Pb98): nie więcej niż 7,37 zł za litr (wobec 7,43 zł w środę)
  • Olej napędowy (Diesel): nie więcej niż 8,02 zł za litr (wobec 7,98 zł w środę)

O ile amatorzy benzyny mogą liczyć na symboliczną ulgę, o tyle kierowcy diesli zauważą powrót trendu wzrostowego – barierę 8 złotych za litr tym razem przekroczono w ujęciu maksymalnym.

Pakiet CPN i walka z drożyzną

Wprowadzane limity stanowią kluczowy element trzeciej odsłony rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Mechanizm ten ma za zadanie powstrzymać drastyczne skoki cen na stacjach benzynowych, które są mocno stymulowane przez napięcia geopolityczne na świecie, niestabilność dostaw oraz sytuację na Bliskim Wschodzie.

Program osłonowy, łączący m.in. obniżone stawki podatku VAT oraz akcyzę, ma oficjalnie obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku. Jego finansowanie wspierane jest m.in. z kontrowersyjnego podatku nakładanego na nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych. Warto pamiętać, że wyznaczone przez resort stawki są twardym limitem – stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, jednak za złamanie zakazu i przekroczenie cen maksymalnych grożą im dotkliwe kary finansowe sięgające nawet 1 miliona złotych.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: