Prace serwisowe w ING. Czego muszą spodziewać się klienci?
Korzystasz z usług ING Banku Śląskiego? Jeśli planujesz nocne wizyty przy urządzeniach finansowych, musisz zachować czujność. Instytucja opublikowała ważny komunikat dotyczący nadchodzących ograniczeń w dostępie do gotówki. Standardowe przerwy technologiczne na stałe wpisały się w kalendarz bankowości, jednak każdorazowo wywołują sporo zamieszkania wśród osób przyzwyczajonych do całodobowej elastyczności.
Tym razem niedogodności będą dotyczyć konkretnego przedziału czasowego. Bank zapowiedział przerwę techniczną zaplanowaną na noc z niedzieli na poniedziałek, czyli z 8 na 9 listopada. Ograniczenia wejdą w życie tuż po północy.
Dokładne godziny przerw i utrudnienia z gotówką
Zgodnie z oficjalnymi informacjami przekazanymi przez bank, utrudnienia potrwają od godziny 1:00 do 6:00 rano. W tym kilkugodzinnym oknie serwisowym klienci mogą natrafić na poważne problemy w dwóch kluczowych obszarach:
- Wypłaty z bankomatów: pobranie fizycznej gotówki z urządzeń sieci ING oraz Planet Cash może okazać się niemożliwe.
- Wpłaty gotówkowe: wpłacanie pieniędzy do wpłatomatów w tym czasie zostanie wstrzymane.
Warto jednak dodać, że w przypadku tradycyjnych wrzutni bankowych transakcje mogą być realizowane w trybie off-line. Mimo to, eksperti bankowi radzą jedno: jeśli potrzebujesz gotówki na nagłe wydatki, załatw to ze sporego wyprzedzeniem – jeszcze przed rozpoczęciem nocnej przerwy lub poczekaj do jej całkowitego zakończenia po godzinie 6:00.
Dlaczego banki wyłączają systemy w nocy?
Aktualizacje oprogramowania, łatanie luk w zabezpieczeniach oraz wymiana wyeksploatowanego sprzętu to rutynowe zabiegi. Banki celowo wybierają godziny nocne – najczęściej między północą a wczesnym rankiem – ponieważ ruch w systemach i aktywność użytkowników są wtedy najniższe. Dzięki temu uciążliwości dotykają jak najmniejszej liczby osób. Jeśli mimo wszystko natrafisz na niesprawność sprzętu w środku nocy, najczęściej wystarczy uzbroić się w cierpliwość – po zakończeniu prac wszystko wraca do normy.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE