Nawet 866 zł miesięcznie do wzięcia z ZUS. Seniorzy tracą fortunę przez jeden błąd

Strona głównaPieniądze

Nawet 866 zł miesięcznie do wzięcia z ZUS. Seniorzy tracą fortunę przez jeden błąd

Groszowa emerytura z ZUS? Seniorzy mogą zyskać dodatkowe środki bez wychodzenia z domu
Przełom w rencie wdowiej. ZUS podniesie wypłaty już od 1 stycznia 2027 roku
Mniej w portfelu dorabiających. ZUS obniża limity od 1 września
Czy Polska pójdzie śladem Kolumbii? Wraca gorąca dyskusja o wieku emerytalnym
Przepaść w portfelu seniora. Najbogatszy Polak dostaje ponad 54 tysiące zł emerytury, inni żyją za grosze
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Pieniądze, które leżą na stole

Tysiące polskich emerytów każdego miesiąca zupełnie nieświadomie rezygnuje z ogromnych pieniędzy. Jak wynika z analiz ekspertów rynku finansowego, łączna kwota niewypłaconych świadczeń może sięgać nawet **866,68 zł miesięcznie** na osobę. System zabezpieczenia społecznego kryje w sobie mechanizmy, które – choć w pełni legalne – wymagają od seniorów inicjatywy. ZUS nie przeleje tych środków automatycznie.

Wielu starszych ludzi żyje w przekonaniu, że państwo samo dba o kompletność ich wypłat. Nic bardziej mylnego. Urzędnicy nie pukają do drzwi z gotówką, a biurokratyczna machina bez wyraźnego sygnału z zewnątrz pozostaje głucha na realne potrzeby obywateli.

Dwa dodatki, które można połączyć

Kluczem do zdobycia dodatkowych funduszy jest umiejętnie ukryta w przepisach możliwość jednoczesnego pobierania dwóch niezależnych form wsparcia. O jakie kwoty chodzi? Spójrzmy na liczby:

  • Dodatek pielęgnacyjny: Od 1 marca 2026 roku wynosi dokładnie **366,68 zł brutto** miesięcznie. Osoby, które ukończyły **75 lat**, dostają go z urzędu. Młodsi seniorzy muszą jednak udowodnić przed komisją całkowitą niezdolność do samodzielnej egzystencji.
  • Świadczenie uzupełniające (tzw. 500+ dla niesamodzielnych): Pozwala zyskać do **500 zł** ekstra. I tu pojawia się największy schodek, bo ten zastrzyk gotówki zależy od kryteriów dochodowych.

Po zsumowaniu obu tych świadczeń na konto potrzebującego seniora może co miesiąc trafiać pokaźna suma. Dlaczego więc miliony złotych zostają w kasie państwa?

Pułapka progów i ludzka niewiedza

Wielu emerytów rezygnuje ze składania wniosków na samym starcie, machając ręką z przekonaniem, że ich emerytura jest zbyt wysoka. To błąd popełniany nagminnie. Przy obliczaniu prawa do świadczenia uzupełniającego ZUS nie wlicza kwoty dodatku pielęgnacyjnego.

Obowiązują konkretne limity. Dochód brutto (emerytura wraz z ewentualną rentą) nie może przekroczyć progu **2687,67 zł**. Pełne pięć stuleci dodatku przysługuje tym, których podstawowe świadczenie nie przekracza **2187,67 zł brutto**. Każda złotówka powyżej tej kwoty pomniejsza wsparcie na zasadzie złotówka za złotówkę.

Jak nie stracić należnych środków?

Aby pieniądze zaczęły płynąć, konieczne jest dopełnienie formalności. W przypadku świadczenia uzupełniającego trzeba złożyć stosowny wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dołączając zaświadczenie o stanie zdrowia (formularz OL-9) oraz posiadaną dokumentację medyczną. Czas gra tutaj kluczową rolę – każdy miesiąc zwłoki to realne straty w domowym budżecie, którego żaden senior nie powinien lekceważyć.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: