Dłuższe życie, czyli co mówią najnowsze statystyki?
Główny Urząd Statystyczny regularnie publikuje tablice, które bezwzględnie obnażają naszą rzeczywistość biologiczną i demograficzną. Z najnowszych danych wynika jasno: średnia długość życia w Polsce rośnie. Mężczyzna urodzony nad Wisłą może spodziewać się średnio 75,37 roku życia, natomiast kobieta aż 82,48 roku.
Różnica między płciami wciąż wynosi ponad 7 lat. Dlaczego tak się dzieje? To splot genetyki, podejścia do własnego zdrowia i wszechobecnego stresu. Panowie rzadziej się badają, częściej lekceważą sygnały ostrzegawcze wysyłane przez organizm i częściej pracują w warunkach wyniszczających zdrowie. Statystyka nie ma serca – patrzy na liczby.
Odwrócenie pandemii i powrót do normy
Warto zauważyć, że tempo wydłużania się życia wróciło do normy sprzed kryzysu wywołanego pandemią. W porównaniu do wcześniejszych okresów, wskaźniki odbijają w górę. Oczekiwane trwanie życia noworodków wzrosło o 0,4 roku dla mężczyzn oraz o 0,2 roku dla kobiet.
To dobra wiadomość dla nas jako ludzi, ale prawdziwe schody zaczynają się wtedy, gdy te optymistyczne tablice trafiają na biurka urzędników ZUS-u. Bo dłuższe życie wcale nie oznacza sielanki na emeryturze.
ZUS zaciera ręce, a emeryci łapią się za głowy
Mało kto zdaje sobie sprawę, jak potężne przełożenie mają te słupki na comiesięczne przelewy z ZUS-u. Zasada jest brutalnie prosta: kapitał, który gromadzisz przez całe zawodowe życie, jest dzielony przez średnią liczbę miesięcy, jaką – według GUS – masz jeszcze przed sobą.
Skoro żyjemy dłużej, to mianownik w tym równaniu rośnie. Efekt? Nowo wyliczane emerytury są niższe niż wtedy, gdy tablice były mniej optymistyczne. Osoby przechodzące na świadczenie muszą liczyć się z tym, że państwo „rozłoży” ich oszczędności na dłuższy domniemany czas pobierania.
- Średni dalszy czas trwania życia dla 60-latki to obecnie blisko 24,7 roku.
- Mężczyzna, który dożywa 65 lat, ma przed sobą średnio jeszcze 16,5 roku życia.
System ochrony zdrowia zyskuje pacjentów długowiecznych, ale budżety domowe przyszłych seniorów muszą zmierzyć się z bolesną korektą. I choć perspektywa dłuższego życia cieszy, portfele zweryfikują tę radość bardzo szybko.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE