Koniec okupacji Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Posłanka PiS Maria Kurowska opuściła budynek

Strona głównaPolityka

Koniec okupacji Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Posłanka PiS Maria Kurowska opuściła budynek

Awantura przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości. Poseł sforsował płot na oczach policjantów
Gorąco w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Cudak odwołał prorektorów i zawiadomił prokuraturę
Kto naprawdę mówi o siłowym przejęciu TK? Dorota Gawryluk wskazuje źródło plotek

Wrzesień 2026 roku zapisał się w politycznych kronikach nietypowym epizodem. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Maria Kurowska zdecydowała się opuścić mury Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (AWS) po kilku dniach spędzonych wewnątrz gmachu. Jej protest, który przyciągnął uwagę opinii publicznej, zakończył się w dość prozaicznych okolicznościach — z powodu odcięcia zasilania elektrycznego.

Odcięty prąd i ciemność w gabinecie

Parlamentarzystka okupowała uczelnię od 9 września, protestując przeciwko zmianom na stanowisku rektora i decyzjom personalnym uderzającym w dotychczasowe kierownictwo, w tym w nieuznającego swojego odwołania rektora Michała Sopińskiego. Sytuacja eskalowała w środę, kiedy to Kurowska oficjalnie ogłosiła rozpoczęcie głodówki, deklarując, że prowadzi ją „w intencji uratowania naszej ojczyzny” oraz do momentu przywrócenia na stanowisko „prawowitego rektora”.

Plan uległ jednak nagłej weryfikacji. Jak relacjonowała sama posłanka w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu, w budynku wyłączono prąd w gniazdkach. Z tego powodu jej telefon błyskawicznie tracił energię – w momencie nadawania komunikatu bateria wskazywała zaledwie 13 procent.

„Wymusili na mnie opuszczenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. W związku z tym moja komórka za chwilę mi siądzie” — mówiła wyraźnie poirytowana polityczka PiS.

Polityczna farsa czy zdeterminowany opór?

Okupacja AWS od początku budziła skrajne emocje. W mediach głośno było o kulisach zaopatrzenia posłanki – w tym o próbach przemycania żywności przez innych parlamentarzystów, takich jak poseł Dariusz Matecki, co Kurowska określała mianem działań podejmowanych „z narażeniem zdrowia, a nawet życia”. Z kolei pełniący obowiązki rektora Sławomir Cudak informował o stopniowym przywracaniu kontroli nad gabinetami uczelni, co dodatkowo podgrzewało atmosferę wokół instytucji.

Mimo opuszczenia samego gmachu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, Maria Kurowska zapowiedziała, że nie rezygnuje z formy protestu. Głodówka ma być kontynuowana, tyle że poza murami uczelni. Sprawa po raz kolejny obnażyła głębokie podziały i napięcia wokół obsadzania kluczowych stanowisk w państwowych placówkach edukacyjnych i prawniczych.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: