Napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego nie słabnie
Spór o kształt i legalność Trybunału Konstytucyjnego od miesięcy rozpala polską scenę polityczną do czerwoności. Kolejne odsłony konfliktu wokół instytucji kluczowych dla państwa wywołują lawinę komentarzy w mediach. W tę dyskusję włączyła się znana dziennikarka, wskazując na dość zaskakujące źródło narracji o nadchodzących gwałtownych ruchach.
Podczas jednego z ostatnich wydań programu „Kalejdoskop Wydarzeń” w Polsat News poruszono wątek domniemanych działań wymierzonych w TK. Temat ten od dawna dzieli prawników, polityków oraz opinię publiczną.
Gawryluk: Przekaz płynie z ośrodków rządowych
Jak zaznaczyła na antenie Dorota Gawryluk, spekulacje na temat planowanego siłowego rozwiązania nie biorą się ze środowisk prawicowych, co mogłoby się wydawać intuicyjne w obecnym układzie sił.
– Informacja, że będzie jakiś atak na Trybunał Konstytucyjny, nie wypływa z kręgów prawicowych, ale z ośrodków rządowych. Tak wynika z moich informacji – podkreśliła dziennikarka w programie Polsat News. W jej ocenie to właśnie zaplecze rządzące miało zacząć aktywnie kolportować przekaz o nadchodzącym „siłowym przejęciu TK”.
Awantura wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
W tle spekulacji o przyszłości Trybunału wrze również w innych instytucjach. Wpływ na wzrost napięcia ma m.in. sytuacja wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Przypomnijmy: resort sprawiedliwości podtrzymał wówczas decyzję o odwołaniu dotychczasowego rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego, powołując na to stanowisko dr. hab. Sławomira Cudaka.
Próba wejścia nowego szefa do siedziby uczelni w Warszawie spotkała się z twardym oporem. Na miejscu doszło do gorszących scen, blokowania wejścia, interwencji policji oraz protestów polityków opozycji, w tym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Krytycy rządu uważają te wydarzenia za poligon doświadczalny przed ewentualnymi działaniami wobec kolejnych gmachów państwowych.

KOMENTARZE