Koniec alarmu nawietrznego we wschodniej Polsce. RCB odwołuje alerty dla dwóch województw

Strona głównaPolska

Koniec alarmu nawietrznego we wschodniej Polsce. RCB odwołuje alerty dla dwóch województw

Dlaczego Polacy przy granicy dostają tak dużo alertów RCB? MSWiA tłumaczy strategię
Pilny alert RCB na wschodzie Polski. Wojsko poderwało śmigłowiec przez rosyjski atak
Kijów we krwi i ogniu. Rosja uderzyła natychmiast po wygaśnięciu rozejmu z USA

Spokój po południowych ostrzeżeniach

W czwartek, **10 września 2026 roku**, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oficjalnie odwołało pilne komunikaty ostrzegawcze. Mieszkańcy powiatów położonych w pasie przygranicznym z Ukrainą odetchnęli z ulgą. Po południu na telefony tysięcy osób trafiła wiadomość uspokajająca: „Zakończył się atak na obszarze Ukrainy. Brak zagrożenia na terytorium RP”.

Sytuacja w regionie przez wiele godzin była niezwykle napięta. Masowe uderzenia z powietrza, przeprowadzone przez siły rosyjskie na terytoriach naszych wschodnich sąsiadów, zmusiły polskie służby do natychmiastowej reakcji.

Jak wyglądała akcja służb?

Przypomnijmy, że alarm nie dotyczył pojedynczego powiatu. Ostrzeżenia rozesłano łącznie do **ponad 40 powiatów** w dwóch województwach:

  • Województwo lubelskie: m.in. Lublin, Biała Podlaska, Chełm, Zamość oraz powiaty puławski, hrubieszowski, biłgorajski czy włodawski.
  • Województwo podkarpackie: m.in. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg oraz powiaty jarosławski, sanocki, bieszczadzki czy mielecki.

W tym czasie w polskiej przestrzeni powietrznej regularnie operowały wojskowe myśliwce. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na bieżąco korygowało działania, utrzymując w gotowości również naziemne systemy obrony i radarowe rozpoznanie. Lotniska w regionie, w tym porty w Rzeszowie i Lublinie, okresowo wstrzymywały ruch, dostosowując się do procedur bezpieczeństwa.

Dynamiczna sytuacja i chaos informacyjny

Warto zauważyć, że czwartkowe działania przyniosły sporo zamieszania. Ze względu na bardzo szybko zmieniające się warunki operacyjne za naszą granicą, pierwsze poranne i popołudniowe komunikaty nakładały się na siebie. Część obywateli otrzymała wiadomości o zagrożeniu, podczas gdy systemy zdążyły już odnotować ustanie niebezpieczeństwa, co zmusiło RCB do przerywania wysyłek i wdrażania kampanii odwoławczych.

Służby niezmiennie przypominają: system Alertów RCB opiera się na szybkim przekazywaniu danych z ministerstw oraz wojska. Choć sytuacja wróciła do normy, wschodnia granica Polski pozostaje pod stałym, wzmożonym nadzorem.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: