Ołeksandr Usyk potwierdza plany na ostatnią walkę. Zmierzy się z Deontayem Wilderem?

Strona głównaSport

Ołeksandr Usyk potwierdza plany na ostatnią walkę. Zmierzy się z Deontayem Wilderem?

Nokaut na Smoczyka. Falubaz oszołomił Leszno w samej końcówce
Słodko-gorzki triumf Polek na ME. Wygrana z Turcją otwiera trudną drogę do medalu
Młode Polki podbijają mundial U-20. „Sufitu nie mamy, celujemy w finał”

Ostatni taniec niepokonanego mistrza

W świecie wagi ciężkej szykuje się spektakularne zwieńczenie jednej z najbardziej imponujących karier XXI wieku. **Ołeksandr Usyk**, który w ostatnich latach zdominował królewską kategorię wagową, oficjalnie potwierdził, że jego kolejny pojedynek będzie jednocześnie pożegnaniem z zawodowym ringiem. Ukraiński pięściarz nie ukrywa, że na horyzoncie pojawiła się konkretna i bardzo lukratywna propozycja.

Głównym kandydatem do mutelu z niepokonanym mańkutem jest **Deontay Wilder**. Amerykanin, znany w świecie boksu jako „Bronze Bomber”, od lat uchodzi za jednego z najpotężniej bójących puncherów w historii dywizji. Choć jego kariera w ostatnim czasie nieco zwolniła, a w kwietniu stoczył trudny pojedynek z Derekiem Chisorą, starcie z Usykiem wciąż elektryzuje kibiców na całym świecie.

„To dobre pieniądze” i wielki biznes w USA

Spekulacje na temat amerykańskiego przystanku pożegnalnego trwają od momentu, gdy Usyk zwakował swoje pasy mistrzowskie federacji WBC, WBA oraz IBF. Pozbycie się obowiązkowych obron dało mu pełną swobodę w doborze rywala na tzw. „ostatni taniec”. Jak przekazał dyrektor teamu ukraińskiego mistrza, Serhij Łapin, rozmowy z obozem Wildera oraz potencjalnymi partnerami transmisyjnymi weszły w zaawansowaną fazę.

Skomentowanie doniesień wprost słowami **„to dobre pieniądze”** tylko rozbudziło apetyty fanów spragnionych wielkich gal w Stanach Zjednoczonych. Usyk przyznał, że perspektywa skrzyżowania rękawic z Amerykaninem na jego terenie to idealne domknięcie sportowej drogi. W kuluarach mówi się wręcz o bezpośrednich kontaktach z nowymi inicjatywami promotorskimi na rynku amerykańskim, co mogłoby wynieść to wydarzenie do rangi absolutnego hitu pay-per-view.

Dlaczego akurat Wilder?

Stylistycznie to jedno z najciekawszych zestawień, jakich brakowało we współczesnym boksie. Z jednej strony mamy geniusz defensywny, niesamowitą pracę nóg i żelazną kondycję Usyka, z drugiej – brutalną, wręcz niszczycielską siłę prawj ręki Wildera, która w ułamku sekundy może zmienić losy każdego pojedynku.

Choć rozważano również inne scenariusze – w tym ewentualny rewanż z Rico Verhoevenem po majowej, trudnej batalii czy trzecie starcie z Tysonem Furym – to właśnie starcie z „Bronze Bomberem” wydaje się najbardziej unikalnym wyzwaniem sportowym. Jeśli negocjacje dojdą do skutku, kibice w USA zobaczą pożegnanie giganta, który na zawsze zapisał się na kartach historii złotej ery wagi ciężkiej.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: